zamknij

Biznes

MZK: gapowicze będą mieli trudniej. Srogie kary, interwencje policji

2017-05-10, Autor: mk

Władze MZK zastanawiają się nad uszczelnieniem systemu kontroli tak, by unikanie kar było trudniejsze. Kontrolerzy mają częściej korzystać z pomocy policji, a kosztami obciążać nieuczciwych pasażerów.

- Co jakiś czas pocztą elektroniczną lub za pośrednictwem portalu społecznościowego Facebook pasażerowie MZK żalą się, że otrzymali wezwanie do zapłaty mandatu wystawionego nawet kilka lat wcześniej. Wielokrotnie nie przebierając w słowach pytają jak to możliwe, że muszą płacić mandat, na przykład z 2011 roku. Kwoty są niemałe. Niejednokrotnie przekraczają 300 zł, ponieważ do wysokości samego mandatu doliczane są ustawowe odsetki oraz koszty sądowe – przyznaje Rafał Jabłoński, rzecznik prasowy MZK.

Reklama

Egzekucja należności może trwać długie lata. Gdy pasażer nie ureguluje należności Referat Windykacji MZK wysyła wezwanie o zapłatę, a następnie kieruje sprawę do sądu. Jeśli to nie pomaga egzekucję należności zleca się firmie zewnętrznej.

Władze MZK zastanawiają się nad uszczelnieniem systemu kontroli tak, by unikanie kar było trudniejsze. Chodzi głównie o identyfikację danych osobowych gapowiczów. Kontrole utrudnia brak adresu w nowych dowodach osobistych. - Władze MZK uznały, że w tej sytuacji kontrolerzy powinni częściej korzystać z pomocy policji, a kosztami obciążać nieuczciwych pasażerów. Dowóz gapowicza na komendę to koszt rzędu 360 zł. Takie wytyczne mają trafić do wszystkich 19 kontrolerów pracujących w autobusach – zaznacza rzecznik.

Przypomnijmy, że pierwszym krokiem w przypadku braku ważnego biletu jest wystawienie przez kontrolera mandatu. Gdy pasażer ureguluje należność do 7 dni od jego wystawienia uzyskuje 30% upust. Po tym terminie pasażer zobowiązany jest do uiszczenia opłaty w pełnej wysokości. W chwili obecnej opłata ta wynosi 120 zł, - za brak biletu, 96 zł - za brak dokumentu uprawniającego do ulgi oraz 48 zł za brak biletu za bagaż. Z bezpłatnych przejazdów mogą korzystać dzieci do 4 roku życia i osoby w wieku powyżej 70 lat.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 5

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (4):
  • ~orlik 2017-05-10 18:05:05

    MZK szuka frajerów. Art. 77.1 ustawy Prawo przewozowe mówi, że roszczenia tego typu przedawniają się z upływem roku. Gapowicz po upływie tego czasu nie musi się już niczego obawiać i może śmiało olewać wszelakie pisma garażowych firm od ściągania długów, obojętnie jak profesjonalnie i groźnie wyglądają. Odpowiedzieć należy dopiero na pozew sądowy. Jak? Terminowym wniesieniem sprzeciwu, w którym należy powołać się na powyższy przepis. Ewentualnie odbędzie się jeszcze rozprawa, na której sąd stwierdza oczywistość przedawnienia, a MZK zamiast zarobić musi opłacić koszty sądowe.

    4 3
  • ~bagienko 2017-05-11 14:41:47

    No nie, orlik, no nie - nie powinno się premiować oszukiwania którym jest niepłacenie biletów. Kurde - jeździsz, płacisz.

    2 3
  • ~orlik 2017-05-12 00:42:04

    Dura lex, sed lex ;P

    3 0
  • ~bagienko 2017-05-12 12:22:30

    tak orlik, dokładnie tak

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuWodzislaw.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuWodzislaw.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuWodzislaw.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Wodzisław powinien współpracować z MZK?





Oddanych głosów: 293