zamknij

Wiadomości

Autostrada A1: gdy kierowcy się cieszą, wójt Mszany się złości

2012-11-08, Autor: igra
Na przełomie listopada i grudnia tego roku ma zostać udostępniony dla pojazdów do 3,5 tony odcinek autostrady A1 od granicy państwa z Czechami do węzła w Mszanie, z objazdem niedokończonego mostu MA 532 drogami wojewódzkimi nr 933, 930 i 932 do czynnego węzła Świerklany. Kierowców ta zapowiedź cieszy, wśród samorządowców budzi kontrowersje.

Reklama

O planach objazdu poinformował niedawno minister transportu Sławomir Nowak, w wywiadach dla mediów potwierdza to także GDDKiA.- Niestety szkoda, że nikt tych decyzji nie konsultuje wcześniej z gospodarzem terenu, którego one dotyczą, a więc z samorządem gminnym - ubolewa wójt Mszany, Mirosław Szymanek.

 

"Szukamy rozwiązania, by zrobić objazd dla budowanego mostu na A1 w Mszanie i puścić ruch autostradą do Czech" - poinformował niedawno na Twitterze minister Nowak, krótko po tym, jak wizytował teren budowy mostu w Mszanie. Szerzej na ten temat pisaliśmy tutaj >

- Nas o tej wizycie poinformowała telewizja. Nikt w Kancelarii Premiera nie potwierdził, czy minister przyjeżdża, czy nie. Nikt nie przyjechał z nami porozmawiać. Nikogo nie powinno dziwić, że takie zachowanie nas złości, bo chodzi tu o ważne sprawy, o bezpieczeństwo naszych mieszkańców - podkreśla wójt gminy.

 

Mirosław Szymanek martwi się, że wprowadzenie "objazdu" pogorszy i tak złe warunki na ulicach Wodzisławskiej w Mszanie i Wolności w Połomi. - To drogi wojewódzkie, jeśli zarządca decyduje się na puszczenie na nich wzmożonego ruchu, powinien najpierw poprawić ich stan techniczny. Tam nawet nie ma chodników, a zbliża się okres zimowy. Do odśnieżania tych dróg mamy zawsze zastrzeżenia, bo śnieg spychany jest na pobocze, którym idą piesi. Nie wyobrażam sobie, jak będzie się tam odbywał ruch, gdy objazd zostanie uruchomiony - dodaje gospodarz Mszany.

 

Wójt Szymanek boi się też, czy z czasem objazdem drogami wojewódzkimi nie zostaną również puszczone samochody powyżej 3,5 tony. - Przy takim traktowaniu władz gminy nie mam już zaufania do nikogo. Gdyby objazd został otwarty także dla ciężarówek, dla nas to byłaby katastrofa. Widzimy, co dzieje się w Świerklanach, jak zakorkowany jest tamtejszy dojazd do węzła. Piesi mają jednak jak się poruszać, bo wzdłuż drogi są chodniki. U nas zarządca drogi o to nie zadbał.

 

Zdaniem władz Mszany bardziej trafiony był pierwszy pomysł objazdu - zaproponowany przez Alpine jeszcze przed Euro 2012. Alternatywna trasa miała wtedy zostać poprowadzona częściowo drogą technologiczną, tuż przy feralnym moście, bez wyprowadzania ruchu poza tereny wykupione przez GDDKiA. Pomysł jednak upadł. - To nie jest tak, że wójt Mszany jest przeciwny autostradzie. Ta droga jest dla nas szansą, ale po ostatecznym zakończeniu budowy i otwarciu dla ruchu. Na razie wciąż ponosimy negatywne konsekwencje jej budowy - dodaje M. Szymanek.

 

Obecnie proponowany objazd drogami wojewódzkimi będzie miał długość ok. 10 kilometrów. Kierowcy aut osobowych, jadąc od Czech, zjadą z A1 na węźle w Mszanie, i drogami wojewódzkimi nr 933, 930 i 932 dojadą do czynnego węzła Świerklany, gdzie wskoczą znów na autostradę, którą dojadą do Katowic.

 

Zobacz jak wygląda autostrada u naszych południowych sąsiadów >

 

Przypomnijmy: prace na moście w Mszanie wstrzymano po awariach, w kwietniu br. W czerwcu Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Katowicach zdecydował, że konstrukcja musi być wzmocniona, a to wymaga korekt w projektach i dodatkowych robót. Przez następnych kilka tygodni inwestor, czyli Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz wykonawca, firma Alpine Bau spierali się o to, z czyjej winy powstały wady i kto poniesie koszt naprawy. W lipcu GDDKiA informowała, że wykonawca zadeklarował budowę mostu zgodnie z projektem i uwagami nadzoru.

 

Nowy termin oddania obiektu to sierpień 2013 roku. Pierwotnie cały odcinek A1 Świerklany-Gorzyczki miał być gotowy w sierpniu 2010 r.

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~eta38 2012-11-08 14:21:39

    Może Pan Minister sam zobaczy, jak wygląda stan dróg zrujnowanych w okolicy przed paru laty przy poczatku budowy autostrady? A mieszkańcy okolicy mają w czasie objazdu wyprowadzić się?, bo już teraz jest bardzo wzmożony ruch ze względu na liczne "zalecane objazdy". Gratuluję kolejnego świetnego pomysłu i poważnego traktowania mieszkańców okolicy!

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuWodzislaw.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.