zamknij

Wiadomości

Branża fitness szykuje się na protest

2020-10-16, Autor: Tomasz Raudner

Od 17 października mają być zamknięte baseny, aquaparki czy siłownie i kluby fitness. Decyzja rządu spowodowała ogromne wzburzenie właścicieli obiektów. Niektórzy zapowiadają wręcz, że nie będą zamykali swoich klubów.

Reklama

Protest branży fitness w Warszawie

Wrze po wczorajszej decyzji rządu o zamknięciu od soboty basenów, aquaparków oraz siłowni i klubów fitness w związku z gwałtownym wzrostem zarażeń koronawirusem.

- Rząd podjął niezrozumiałą dla nas decyzję, która niestety kolejny raz mocno uderzy w całą branżę. Znowu dostanie się tym, którzy dbają nie tylko o zdrowie fizyczne, ale także psychiczne Polaków. Większość z nas nie odrobiła jeszcze strat, sporo klubów się zamknęło, a tu znowu rząd chce pozbawić całą branżę środków do życia. Wszyscy pytamy, dlaczego znowu my idziemy na pierwszy ogień? Nie mamy sobie nic do zarzucenia. Dostosowaliśmy się do wszystkich wymogów sanitarnych, a klienci też przestrzegają zasad. Mamy nadzieję, że nasi przedstawiciele przekonają rządzących do naszych racji, dzięki czemu uda nam się nadal funkcjonować - mówi Patrycja Wróblewska-Wojda, właścicielka studia fitness z Rydułtów.

Polska Federacja Fitness szykuje się do protestu w sobotę w Warszawie, jeśli rząd nie zmieni zdania.

„Branża fitness nie zawiodła podczas pandemii. Natomiast nasz rząd zawiódł na całej linii. Oo soboty 17.10.2020 niezależnie od strefy planowane jest zamknięcie siłowni, klubów fitness, basenów. Nie ma na to zgody nikogo z nas, nie ma ku temu żadnych podstaw.... W przypadku braku wypracowania jakichkolwiek rozwiązań, musimy stanąć zjednoczeni w Warszawie oraz przedstawić wspólnie nasze postulaty dot. pozostawienia naszej branży otwartej. Zamknięcie oznacza dla większości z Nas definitywny koniec.”

Pod wpisem posypało się mnóstwo komentarzy, w tym właścicieli klubów fitness i siłowni. Niektórzy zapowiadają, że będą dalej otwarci, nawet, jeśli będzie się to wiązać z mandatami.

Jako pozbawiona logiki przedstawiana jest też decyzja o zamknięciu basenów i aquaparków. Przytaczaliśmy już dziś opinię dyrektora Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego Zakładu Higieny, że chlor i inne środki dezynfekcyjne powszechnie stosowane w basenach skutecznie eliminują koronawirusa.

Przedstawiciele aquaparków podkreślają, że na ich obiektach jest bezpiecznie.

- Jesteśmy bardzo smutni z tego powodu, ponieważ bezpieczeństwo to był nasz priorytet od otwarcia, a przypominam, że od marca do czerwca byliśmy zamknięci. Dołożyliśmy wszelkich starań, aby spełnić rygorystyczne wymogi nałożone na branżę w czerwcu. Nie było u nas żadnego przypadku koronawirusa. A podkreślam, że zarówno eksperci Światowej Organizacji Zdrowia, jak i przedstawiciele polskich służb sanitarnych podkreślają, że nie ma żadnych dowodów, że wirus przeżywał w wodzie. On ma w ogóle niską odporność na światło ultrafioletowe i wszelkie środki dezynfekcyjne stosowane u nas – mówi Michał Pawlak, rzecznik Parku Wodnego Tychy.

Obiekt odwiedziło w 2019 roku 523 tys. klientów. Rzecznik przyznaje, że każde zamknięcie oznacza ogromne straty, zwłaszcza, że obiekt żyje z biletów.

Absurdy obostrzeń punktuje prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński:

- Nie potrafię zrozumieć dlaczego można grać w koszykówkę, siatkówkę lub piłkę nożną, a nie można trenować na siłowni lub pływać na basenie, gdzie przestrzega się reżimu sanitarnego. Tym bardziej, że coraz więcej ekspertów alarmuje, abyśmy w tym wszystkim nie zapominali o uprawianiu sportu, budującego odporność i kondycję psychiczną. Nie można komuś nagle nakazać, aby poszedł biegać do parku, skoro od wielu lat regularnie pływa (mówię o prawdziwych treningach, nie okazjonalnym pływaniu) – mówi Arkadiusz Chęcińskim prezydent Sosnowca.

Samorządowiec idzie dalej w krytyce:

- Nie potrafię zrozumieć dlaczego karana jest branża gastronomiczna i kulturalna, która od kilku miesięcy stara się wrócić do życia i przywrócić zaufanie klientów do swoich usług. Branże te wyjątkowo mocno przestrzegają reżimu sanitarnego, a teraz ogranicza się jej działalność w imię zbiorowej odpowiedzialności nie oferując jednocześnie jej działań osłonowych.

Działania na rzecz zniesienia obostrzeń na pływalniach zapowiedziały gwiazdy sportu.

„Kochani, dostaję od Was mnóstwo wiadomości i próśb o ponowną walkę o polskie pływanie. Mnie także zaskoczyła wiadomość o zamknięciu pływalni, tym bardziej, ze przecież w wodzie jest chlor, dzięki czemu jest to miejsce bezpieczniejsze od innych. Jednocześnie zdaję sobie sprawę z obecnej sytuacji, dlatego gdy tylko usłyszałam podczas konferencji o zamknięciu pływalni poczyniłam już pierwsze kroki dla naszego pływackiego świata. Nic nie mogę obiecać poza tym, że będę mocno walczyła” napisała w mediach Otylia Jędrzejczak, mistrzyni olimpijska w pływaniu.

„To nieprzemyślana i szkodliwa decyzja, która powinna zostać szybko zmieniona” – dodaje Wojciech Wojdak, wicemistrz świata z 2017 roku na 800 m stylem dowolnym.

Oceń publikację: + 1 + 4 - 1 - 4

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuWodzislaw.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuWodzislaw.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuWodzislaw.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy najmłodsi uczniowie mogą czuć się bezpiecznie w drodze do szkoły?



Oddanych głosów: 236