zamknij

Wiadomości

Chochla Ciepła, chochla dobra w naszym mieście

2020-03-01, Autor: Aleksandra Bienias

Wiecie jak może smakować chochla ciepłej zupy, gdy na dworze plucha i zimno. W murach ciepłego domu dobrze, ale kiedy jesteś zamrznięty, bez domu i najbliższych jeszcze bardziej wyjątkowo. I tej wyjątkowści co niedzielę doświadczają wodzisławscy bezdomni, ludzie biedni, w kryzysie korzystający z Chochli Ciepła. Czym jest ta inicjatywa?

Reklama

Chochla Ciepła to inicjatywa stworzona przez małżeństwo: Jacka i Kamili. W swoim domu przygotowują 15 litrów zupy, kupują 5 bochenków chleba i każdej niedzieli począwszy od października dzielą się tym z wodzisławianami wymagającymi wsparcia: bezdomnymi, biednymi, w potrzebie.

Cała rzecz ma miejsce w każdą niedzielę o godzinie 18.00 na ul. Targowej. Tam regularnie odwiedza ich 6-7 osób, które korzystają z pomocy. 

- Potem z tym co zostaje robimy szybki objazd po mieście, bo może jest ktoś, kto jeszcze potrzebuje, ktoś kto do nas nie dotarł. Czasem mamy ze sobą czyste słoiki, które umożliwiają nam serwowanie zupy „na wynos” - to też się sprawdza. Około 18.30 jesteśmy już w wodzisławskiej ogrzewalni na ul. Rzecznej i tam dzielimy zupą i chlebem - opowiada Pan Jacek.

Dziś mogliśmy im towrzyszyć w tym przedsięwzięciu. Byliśmy świadkami czegoś wyjątkowego. 

- Proszę napisać, koniecznie, że to są ludzie o bardzo dobrym sercu, pełen szacunek dla nich. Są tu co niedziela - powiedział jeden z potrzebujących.

Dzisiejszego wieczora serwowana była ciepła pomidorowa z wkładką, chlebem i ciastem. Kiedy przyjechaliśmy na Targową potrzebujący już czekali. 

To naprawdę działa. Stolik, białe serwetki, muzyka i zapach domowego jedzenia.

- Znamy się już trochę. Długo czekaliśmy na ich zaufanie. Początkowo traktowali nas nieufnie, dziś już nie ma po tym śladu - mówi Pani Kamila.

Rzeczywiście nie ma śladu po nieufności, mimo, że organizatorzy nie oczekują żadnej wdzięczności, wręcz przeciwnie robią to unikając rozgłosu z ogromną pokorą i skromnością.

Dla potrzebujących zbierają też ubrania, pościel - można znaleźć ich na Facebooku i tam zgłośić chęć podzielenia się dobrami.

- Jesteśmy bardzo wdzięczni wszystkim naszym darczyńcom. Bardzo nam pomagają. Przywożą ubrania i buty, które później rozdajemy potrzebującym wodzisławianom - mówi Pan Jacek.

Po ul. Targowej szybki kurs na dworzec - tam też jest ktoś spragniony ciepłego posiłku. Następnie jedziemy do Ogrzewalni Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej na ul. Rzecznej. Tu też już wszyscy czekają na Chochlę. Pytam co ona dla nich znaczy:

- Wie Pani jak cały dzień się nic nie je, to ta miska zupy smakuje wyjątkowo. Bardzo się cięszę, że oni do nas przyjeżdżają - mówi jeden z oczekujących na przyjazd Chochli.

W przygotowaniu posiłku niejednokrotnie uczestniczy cała rodzina. Ktoś kroi warzywa, ktoś robi zakupy, ktoś gotuje. W dzieleniu się jedzeniem uczestniczą też córki Jacka i Kamili. 

Nie sposób nie zpaytać o inspirację:

- Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie. Najważniejsze chyba są wartości chrześcijańskie, które towarzyszą nam na co dzień. Jest też wiara w drugiego człowieka i przekonanie, że pomaganie ma sens - skromnie odpowiada Pan Jacek.

Wyjątkowa była też okres przedświąteczny w Chochli Ciepła.

- Wtedy ludzie mobilizują się najbardziej. Chętnie dzielą się tym co mają. To był wyjątkowy czas - wspomina Pani Kamila.

Chochla Ciepła będzie prawdopodobnie działała jeszcze do końca marca. Co potem? 

- Czas pokaże - mówi żona Pana Jacka.

 

Oceń publikację: + 1 + 39 - 1 - 9

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuWodzislaw.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuWodzislaw.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuWodzislaw.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy weźmiesz udział w wyborach 10 maja?




Oddanych głosów: 696