zamknij

Wiadomości

CPK. Dlaczego Turza boi się szybkiej kolei?

2022-03-23, Autor: ww

- Moim zdaniem obecnie obowiązująca specustawa stawia mieszkańców objętych wysiedleniami na straconej pozycji – mówi radny z Turzy Śląskiej Piotr Lubszczyk. Radny stoi na czele protestu przeciwko budowie przez Turzę kolei dużych prędkości.

Reklama

Redakcja: Dlaczego mieszkańcy Turzy przeciwni są budowie szybkiej kolei przez tę miejscowość?

Piotr Lubszczyk: Na początku uściślijmy jedno: z zapowiedzi przedstawicieli CPK oraz firmy Egis, która przygotowuje studium wykonalności wynika, że przez Turzę nie będzie jeździła szybka kolej, ale infrastruktura będzie budowana tak, jakby szybka kolej miała tutaj jeździć. W praktyce oznacza to, że pociągi będą jeździć przez naszą miejscowość z prędkością 100 km/h, ale pas pod budowę torów będzie miał szerokość plus-minus 60 metrów, czyli jak dla szybkiej kolei. Do tego może dojść infrastruktura towarzysząca w postaci nowych dróg biegnących wzdłuż torów. Z naszych wyliczeń wynika, że w samej Turzy może zostać wyburzonych 30-35 domów.

Wyburzenia domów to jednak nie jedyny powód obaw i strachu mieszkańców. Budowa bezkolizyjnych przejazdów w postaci nasypów i estakad oraz montaż ekranów dźwiękochłonnych zmieni całkowicie krajobraz naszej wsi.

Budowa szybkiej kolei to także obniżenie wartości nieruchomości dziesiątek właścicieli działek znajdujących w pobliżu planowanej szybkiej kolei.

No dobrze, ale czy właściciele domów zaplanowanych do wyburzenia nie powinni być zadowoleni z tego, że „zostaną wypłaceni” i wybudują sobie nowe domy?

 

Niestety nie. Moim zdaniem obecnie obowiązująca specustawa stawia mieszkańców na straconej pozycji. Po wydaniu decyzji o wywłaszczeniu danej działki, jej dotychczasowy właściciel ma minimum 120 dni na wyprowadzkę. Oczywiście przedstawiciele inwestora zapowiadają, że mieszkańcy będą mieli na to więcej czasu, jednak gwarancji prawnej na to nie ma.

Największe obawy co do wywłaszczenia mają mieszkańcy domów wybudowanych na kredyt. Po pierwsze, środki na spłatę kredytu mają być wypłacane w dwóch transzach, ale pierwsza transza trafi do banku, a nie właściciela domu.

Po drugie, ludzie ci mieli wyliczaną zdolność kredytową kilka lat temu, w czasach kiedy o kredyt było łatwiej i byli w innej sytuacji życiowej. Za rok czy dwa może okazać się, że ich zdolność kredytowa wystarczy im nie na budowę 150-metrowego, ale tylko 100-metrowego domu.

Po trzecie, wysiedlonym osobom dziś będzie znacznie trudniej znaleźć działkę pod budowę domu. Dziesięć czy piętnaście lat temu, w Turzy dostępnych było wiele działek budowlanych w umiarkowanych cenach. Dziś znalezienie takiej działki graniczy z cudem.

Po czwarte, wiele obaw budzi wycena nieruchomości. Czy za dwa – trzy lata wartość nieruchomości w Turzy zlokalizowanych w okolicach planowanej inwestycji będzie mniejsza czy większa? Boimy się, że po tym jak cały świat usłyszał o planach budowy szybkiej kolei, nasze nieruchomości będą niewiele warte.

Mówi Pan tylko o minusach planowanej inwestycji, a pomija Pan korzyści wynikające z lokalizacji przystanka w Turzy.

Ta korzyść jest niewspółmiernie mała do kosztów społecznych. Jeśli rządowi zależałoby na poprawieniu komfortu życia mieszkańców Turzy, to w zupełności wystarczyłaby zwykła kolej, niewymagająca wyburzeń domów i zajmowania działek. Poza tym, kolej o normalnych parametrach stwarzałaby możliwości lokalizacji w Turzy nie tylko jednego przystanka, ale i dwóch lub trzech. Wtedy być może byłaby to realna alternatywa dla samochodu czy autobusów. Takie koleje podmiejskie z powodzeniem funkcjonują w Czechach, korzystają z nich uczniowie jeżdżący do szkoły czy pracownicy dojeżdżający do pracy.

Podczas spotkania przedstawicieli firmy Egis z mieszkańcami gminy Gorzyce i Wodzisławia padło zaskakujące stwierdzenie, że inwestor – CPK wcale nie rozważa czy pociągi z Wodzisławia do Jastrzębia powinny jeździć przez Turzę czy przez Wilchwy. Dowiedzieliśmy się, że realizowane mają być oba warianty trasy.

To prawda. Liczymy jednak, że w toku uzgodnień i konsultacji przekonamy rząd i inwestora do swoich racji.

Naszym zdaniem wariant połączenia Wodzisławia z główną nitką szybkiej kolei oraz Jastrzębiem przez Wilchwy jest optymalny. Tzw. wariant zielony przez Wilchwy i Mszanę oznacza krótszy czas dojazdu, niższe koszty inwestycji i mniej domów do wyburzenia.

Wierzymy też, że decydenci jeszcze raz rozważą gruntowną modernizację istniejącego korytarza kolejowego biegnącego m.in. przez Czechowice-Dziedzice, zamiast budowy zupełnie nowej magistrali wzdłuż autostrady A1.

--

13 kwietnia o godz. 17:00 w sali gimnastycznej Szkoły Podstawowej w Turzy Śląskiej odbędzie się spotkanie informacyjne przedstawicieli firmy Egis w mieszkańcami oraz władza gminy Gorzyce.

 

Oceń publikację: + 1 + 10 - 1 - 19

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~Jan Krupa 2022-03-23
    17:39:57

    17 4

    płaczki zaś płacza tak jak w nieboczowach

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuWodzislaw.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuWodzislaw.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuWodzislaw.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy jesteś szczęśliwy w Wodzisławiu Śląskim i powiecie?




Oddanych głosów: 1156