zamknij

Wiadomości

M.Kieca: „wyrażam sprzeciw i solidarność z tysiącami polskich rodziców”

2020-10-26, Autor: mk

Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tzw. kompromisu aborcyjnego nasz kraj zalała fala protestów. Protestują mieszkańcy naszego regionu. Wyrażają swój sprzeciw i gniew wobec zaostrzenia prawa aborcyjnego. Wczoraj wieczorem głos zabrał prezydent Wodzisławia Śląskiego, Mieczysław Kieca.

Reklama

Prezydent zamieścił w mediach społecznościowych emocjonalny wpis. Odniósł się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego i fali protestów jaki wywołał w kraju i regionie.

- Październikowa niedziela. Późny wieczór. Mógłbym utulić syna, poczytać, obejrzeć dobry film, spokojnie zasnąć. Ale nie mogę. Nie dam rady. Z wielką obawą o przyszłość, o jutro, o kolejne dni, miesiące i lata śledzę to, co rozpaliło nasz Naród. Z wielkim niepokojem patrzę na eskalację zdarzeń, ogrom związanego z tym niebezpieczeństwa, wybuchy agresji... I po co to wszystko?! Dlaczego?! Czyją chorą ambicję ma to zaspokoić? - napisał.

Przyznał, że nie jest zwolennikiem aborcji na życzenie.

- Mam do tego święte prawo. Tak jak Ty masz prawo do innego zdania. Nie lubię o tym rozmawiać. Uważam, że to niezwykle trudne i na wskroś intymne kwestie. Nie lubię zaglądać nikomu w sumienie, łóżko, talerz czy garderobę. Nie lubię, gdy to mnie próbuje się zaglądać w moje intymne sprawy. Nie mogę jednak zupełnie zrozumieć i zaakceptować tego, co dzieje się dziś! Nie mogę i nie chcę!

Równocześnie prezydent zaznaczył, że wyraża swój sprzeciw i solidarność z tysiącami polskich rodziców.

- Bo tylko rodzic zrozumie ten ból, z jakim związana jest choroba i śmierć upragnionego dziecka. Mieliśmy kompromis. Dla jednych zgniły, dla innych niewygodny, dla jeszcze innych wystarczający, a dla kolejnych nie. Ale był to jakiś kompromis. Kompromis, który nie skazywał na niezasłużone, niepotrzebne cierpienie matek i ojców, dzieci. Nie skazywał, brutalnie przymuszając, na trudną, pełną bólu ciążę. Nie skazywał na dramatyczny poród. Nie skazywał na patrzenie na śmierć dziecka. Nie skazywał na jeszcze większą traumę, na jeszcze większe psychiczne i fizyczne zniszczenie. Kompromis dawał wybór. Pozwalał poradzić sobie rodzicom z tym bezmiarem cierpienia po swojemu. Nie odbierał nikomu godności, nie odbierał nadziei. Dawał wybór. Zawsze tragiczny, ale wybór – pisze.

I zastanawia się:

- Komu to przeszkadzało? Komu zależy na jeszcze większym cierpieniu i tak już tak mocno doświadczonych przez okrutny los rodziców? Co będzie dalej? Jakiego rodzaju tortury zafundują Polkom? A był kompromis. Może niedoskonały, może ułomny. Ale kompromis. Dziś mamy kolejną polsko-polską wojnę. Mamy setki tysięcy ludzi na ulicach. W dobie pandemii. Mamy wściekłość, rozpacz i dramat matek i ojców. Co dalej?

Oceń publikację: + 1 + 68 - 1 - 28

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (3):
  • ~krzoci 2020-10-26 10:21:03

    Panu nie wolno załamywać rąk i zadawać pytań "co dalej?"
    Pana obowiązkiem jest przygotowywać propozycję dla wodzisławskich Rodzin dotkniętych tą/taką sytuacją!!!
    P.S.
    Generalnie z treścią wpisu się zgadzam

    11 9
  • ~PimpaLesna 2020-10-26 12:50:56

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    0 3
  • ~puchacz 2020-11-02 18:38:44

    Kieca robi sobie solidny grunt aby w następnym rozdaniu kart wylądować w parlamencie z listy Platformy Oszustów

    3 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuWodzislaw.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuWodzislaw.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuWodzislaw.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Przepisy dotyczące aborcji w Polsce:





Oddanych głosów: 639