zamknij

Wiadomosci

Minister Tchórzewski chce powrotu śmieciowego węgla?

Ministerstwo Energii przedstawiło projekt nowelizacji ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw. Jak się chwali, dzięki temu z rynku wyeliminowany zostanie węgiel najgorszej jakości (m.in. muły i flotokoncentraty). Polski Alarm Smogowy jest innego zdania, mówi nawet o skandalu i krytykuje rządowe propozycje.

Ministerstwo ma pomysł

Reklama

Jak czytamy na stronie Ministerstwa Energii, nowelizacja umożliwi monitorowanie i kontrolowanie jakości paliw stałych, ze szczególnym uwzględnieniem konieczności ograniczenia emisji zanieczyszczeń i gazów cieplarnianych oraz innych substancji szkodliwych powstałych w trakcie ich spalania.

Ustawa dotyczy gospodarstw domowych i małych jednostek spalania nie większych niż 1MW. Jak zapewnia Ministerstwo Energii, nowe przepisy wyeliminują z rynku paliwa stałe najgorszej jakości, czyli niesortowane, muły węglowe czy flotokoncentraty.

- Przepisy rozporządzenia o monitorowaniu i kontrowaniu jakości paliw wychodzą naprzeciw oczekiwaniom społecznym oraz uwzględniają możliwości nabycia paliw przez najmniej zamożne gospodarstwa domowe - podkreśla minister energii Krzysztof Tchórzewski. - Dzięki tym przepisom z rynku detalicznego wyeliminowany zostanie węgiel najgorszej jakości, czyli muły węglowe i flotokoncentraty. Poprawa jakości powietrza jest procesem, na który składa się wiele elementów m.in. wyeliminowanie spalania śmieci, jakość kotłów, jakość paliw czy wyeliminowanie zanieczyszczeń komunikacyjnych tj. pochodzących z silników spalinowych. Skumulowanie tych działań doprowadzi do istotnej poprawy jakości powietrza – dodaje Tchórzewski.

Treść rządowego projektu znajdziecie TUTAJ.

Ministerstwo Energii woli brudny węgiel niż czyste powietrze

Swój sprzeciw wobec planom ministerstwa wyraził Polski Alarm Smogowy. - W proponowanym kształcie normy uniemożliwią prowadzenie skutecznej polityki antysmogowej, wdrażanie programów ochrony powietrza oraz ograniczenie niskiej emisji z domowych instalacji grzewczych. Propozycja Ministerstwa Energii stoi w sprzeczności z rządowym programem Czyste Powietrze – czytamy w komunikacie PAS.

Jak dalej dowiadujemy się, normy zezwalają na spalanie węgla o bardzo wysokiej zawartości wilgoci (nawet 24%), siarki (nawet 1,8%), popiołu (nawet 28%) i niskiej wartości opałowej (18 MJ/kg). - Tak słabe parametry uniemożliwiają osiągnięcie znaczącej poprawy jakości powietrza. Co więcej, rozporządzenie umożliwia wprowadzanie do obrotu handlowego odpadów węglowych tj. flotokoncentratów czy mułów, poprzez ich mieszanie z miałami. Jest to niezgodne z uchwaloną w zeszłym miesiącu przez Sejm nowelizacją ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw – czytamy.

Polski Alarm Smogowy ocenia, że obecna propozycja ministerstwa jest krokiem wstecz w stosunku do rozporządzenia przygotowanego w 2015 roku i zatwierdzonego przez Komisję Europejską. Dla porównania, rozporządzenie z 2015 roku dopuszczało do obrotu miał o zawartości popiołu nie większej niż 12% podczas gdy obecna propozycja to 28% (ponad dwukrotnie więcej).

- To skandal, że wbrew opinii ekspertów, organizacji antysmogowych, a nawet urzędników rządowych odpowiadających za walkę ze smogiem zaproponowano normy węgla, które absolutnie nic nie zmieniają – powiedział Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego. Ministerstwo idzie pod prąd oczekiwań społecznych. Trudno to zrozumieć znając oficjalne stanowisko rządu deklarujące wzmożenie walki ze smogiem – dodaje.

Jak dalej wskazuje PAS, kolejnym dużym mankamentem ministerialnej propozycji jest fakt, iż nie zdefiniowano paliwa do kotłów klasy 5/ Ekoprojektu, przez co w praktyce emisje z tych kotłów będą znacząco większe niż dopuszczalne rozporządzeniem ministra rozwoju i finansów z dnia 1 sierpnia 2017 w sprawie kotłów na paliwo stałe. Stawia to pod znakiem zapytania zasadność dofinansowywania kotłów na węgiel z pieniędzy publicznych, np. w ramach zapowiedzianego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wielomiliardowego Programu Czyste Powietrze.

- Zaproponowane normy jakości węgla dowodzą jasno, że dla Ministerstwa Energii ważniejszy jest zasiarczony węgiel i odpady węglowe niż czyste powietrze – mówi Andrzej Guła z PAS.

Co ciekawe, Polski Alarm Smogowy informuje, że Ministerstwo Energii konsultowało swój pomysł ze spółkami górniczymi i związkami zawodowymi, ale pominął podmioty i instytucje zajmujące się ochroną powietrza. Nie poprosił też o opinię samorządów wojewódzkich i gminnych.

Pełne stanowisko Polskiego Alarmu Smogowego - TUTAJ

Tymczasem Ministerstwo Energii oznajmia, że rozporządzenia były konsultowane i uzgadniane z ministerstwami oraz licznymi podmiotami: przedsiębiorcami, stowarzyszeniami oraz instytucjami naukowymi. - Uczestniczyli w nich m.in. przedstawiciele Polskiego Alarmu Smogowego, Rady Dialogu Społecznego, Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla, Platformy Producentów Urządzeń Grzewczych na Paliwa Stałe oraz Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla – czytamy w komunikacie. W pracach nad projektami brał również udział Pełnomocnik Prezesa Rady Ministrów do spraw programu „Czyste Powietrze” Piotr Woźny.

„Zdecydowanie negatywne stanowisko”

Zdaniem Wojciecha Saługi – marszałka województwa śląskiego, przygotowany projekt nie spełnia oczekiwań województwa śląskiego, gdyż określa parametry poszczególnych sortymentów węgla, które nie przyczynią się do obniżenia niskiej emisji, a wręcz przeciwnie – usankcjonują złą jakość paliw stałych dla sektora bytowo-komunalnego

Według Wojciecha Saługi zaproponowane w tym kształcie rozporządzanie nie przyczyni się do poprawy jakości powietrza, a wręcz może doprowadzić do zwiększenia stężeń poszczególnych substancji w powietrzu, wpływając na zwiększenie zachorowalności i śmiertelności mieszkańców całej Polski.

Zdaniem marszałka warunkiem skutecznej walki z niską emisją jest wymiana niesprawnych urządzeń oraz całkowite wycofanie z sektora komunalno-bytowego paliw niskiej jakości, czego nie gwarantują zaproponowane przepisy.

Wojciech Saługa wskazał, że propozycje ministerstwa nie wprowadzają norm jakości paliw, które mogłyby być stosowane w gospodarstwach domowych. - Jednym z fundamentalnych warunków obniżenia emisji z sektora komunalno-bytowego, obok wymiany niskosprawnych urządzeń grzewczych, jest całkowite wyeliminowanie mułów i flotokoncentratów, miałów niskiej jakości oraz węgla brunatnego, a takie ograniczenia nie wynikają z przedstawionego projektu – czytamy w piśmie.

Marszałek, argumentując swój sprzeciw wobec zaproponowanych przepisów, powołał się także na wyrok Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Komisja Europejska vs Polska, stwierdzający uchybienie przez Polskę zobowiązaniom przewidzianym w przepisach dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie jakości powietrza i czystszego powietrza dla Europy. - Z tego wyroku wypływa wniosek o konieczności przeformułowania określonych w programach ochrony powietrza działań zmierzających do skrócenia realizacji programów. Z całą stanowczością podkreślam, że przy tak określonych normach jakości węgla nie uda się osiągnąć dopuszczalnych norm jakości powietrza – napisał marszałek.

W piśmie zwrócono również uwagę na usankcjonowanie wprowadzenia do obrotu i stosowania węgli wysoko zasiarczonych, co zdaniem marszałka spowoduje eskalację problemu i przekroczenia wartości dopuszczalnych dla dwutlenku siarki.

- Zgodnie z roczną oceną jakości powietrza w województwie śląskim za rok 2017 aż na 7 stacjach pomiarowych wystąpiły przekroczenia 24-godzinnych stężeń dopuszczalnych dla SO2, a na jednej z nich – w Żywcu – została przekroczona dopuszczalna częstość przekraczania poziomu dopuszczalnego wynosząca 3 dni w roku. Taka sytuacja wystąpiła w naszym województwie po raz pierwszy, w konsekwencji czego, zgodnie z przepisami, zarząd województwa zobligowany jest do opracowania programu ochrony powietrza dla tej substancji – napisał marszałek w piśmie do szefa resortu energii.

Oceń publikację: + 1 + 5 - 1 - 5

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (2):
  • ~Dr Svevo 2018-08-23 10:05:24

    Alert smogowy w zimie nie ogrzewa mieszkań - bierzcie z nich przyklad a będzie lepiej.

    8 1
  • ~Szymon Plewnia 2018-08-24 08:34:06

    A jak tam termo modernizacja kamienic na rynku? Moze edukacją się zajmiecie na temat sposobów palenia węglem? Nawet gaz może kopcić jak stary piec. Gdy tylko będzie zlw spalony. Tlen panowie tlen.

    2 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuWodzislaw.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuWodzislaw.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuWodzislaw.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Będziesz głosować w wyborach samorządowych?






Oddanych głosów: 208