zamknij

Biznes

Most w Mszanie spędza sen z powiek samorządowcom z regionu

2013-07-15, Autor: mk; źródło: UG Mszana
Wiele gorzkich słów na temat współpracy katowickiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z gminami, przez które przebiega budowa autostrady A1 padło na czwartkowym wspólnym posiedzeniu samorządowców z Mszany, powiatu wodzisławskiego i rybnickiego. Na spotkaniu zabrakło przedstawicieli GDDKiA w Katowicach.

Reklama

W Urzędzie Gminy w Mszanie odbyło się łączone posiedzenie Komisji Infrastruktury Rady Gminy Mszana, Komisji Drogownictwa, Transportu, Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego Rady Powiatu w Rybniku oraz Komisji Infrastruktury i Ochrony Środowiska Rady Powiatu Wodzisławskiego. Głównym tematem posiedzenia były "działania zmierzające do zakończenia budowy mostu autostradowego w Mszanie na odcinku A1 Świerklany - Gorzyczki".

Uczestnicy spotkania byli zgodni, że nasz region ponosi ogromne szkody i jak najszybciej trzeba przerwać horror związany z przedłużającą się budową feralnego mostu autostradowego MA 532 w Mszanie, który był kością niezgody między GDDKiA a wykonawcą - firmą Alpine Bau.

 

Przypomnijymy, że w końcu maja firma zeszła z budowy. Z powodu niedokończonego wiaduktu, który blokuje otwarcie odcinka A1 Świerklany-Gorzyczki, Polska staje się pośmiewiskiem całej Europy. Autostrada na tym odcinku jest otwarta częściowo i to tylko dla samochodów osobowych: od granicy z Czechami w Gorzyczkach do węzła w Mszanie. Dalej do Świerklan prowadzi objazd lokalnymi drogami, które choć mają status wojewódzkich, do najbezpieczniejszych nie należą.

 

Na skrzyżowaniach brakuje sygnalizacji świetlnej, a wzdłuż długich odcinków nie ma chodników. Wzmożony ruch kołowy zaczyna doprowadzać mieszkańców do skrajności. Niedawno w Świerklanach odbyła się akcja protestacyjna - mieszkańcy przez kilka godzin przechodzili po pasach, blokując ruch. - Podobną akcją grożą mieszkańcy Turzy Śląskiej w gminie Gorzyce. Chętnie byśmy się do niej przyłączyli, ale jako radni musimy tonować nastroje i szukać innych rozwiązań - mówiła Krystyna Smuda, przewodnicząca Komisji Infrastruktury Rady Powiatu Wodzisławskiego.

 

Radny powiatowy Piotr Zniszczoł zwrócił uwagę, że niedokończona autostrada to nie tylko problem dla miejscowych, ale i kierowców z całej Europy. - To jest inwestycja o znaczeniu europejskim i jej nieudolność wpływa na wizerunek Polski. Jak do tej pory zarządzanie budową na naszym odcinku jest fatalne - podkreślał Zniszczoł.

 

Wójt Mszany Mirosław Szymanek przypomniał zebranym, że już od zeszłego roku alarmował GDDKiA że firma może zejść z placu budowy i przesuwany już wielokrotnie termin oddania autostrady znów się opóźni. - Uznano, że przesadzam. Szukano tematów zastępczych, jak słynny obiad z wiceministrem, zamiast zająć się prawdziwym problemem. Generalna nie wspierała nas w rozmowach z Alpine. Szukanie rozwiązań w takich warunkach jest bardzo trudne - przypomniał wójt.

 

Uczestnicy spotkania zamierzają wystosować wspólny apel o przyspieszenie prac mających na celu otwarcie autostrady, do premiera i ministra transportu. Pismo trafi w pierwszej kolejności pod głosowanie rad wszystkich trzech samorządów, a następnie do Warszawy.

 

Co słychać na moście?

 

26 czerwca GDDKiA podpisała umowę z firmą Przedsiębiorstwo Usług technicznych Sp. z o.o. INTERCOR, która ma zrealizować prace naprawcze na moście w Mszanie, wynikające z decyzji nałożonej w maju 2012 przez Śląski Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego. 27 czerwca został przekazany plac budowy, wykonawca rozpoczął prace przygotowawcze. Równolegle z tymi pracami w połowie lipca ma zostać wszczęte postępowanie, w trybie przetargu nieograniczonego na dokończenie budowy autostrady na odcinku Świerklany-Gorzyczki. Rozstrzygnięcie przetargu i podpisanie umowy GDDKiA planuje na II połowę września. Ukończenie wszystkich prac budowlanych na tym odcinku A1 zakładane jest w II kwartale 2014 roku.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuWodzislaw.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.