zamknij

Wiadomości

Mszana: Gdzie (na)leżeć będą Granice?

2012-05-24, Autor: bm, igra
Mieszkańcy jednej z ulic w gminie Mszana, chcą przyłączyć się do Świerklan. Zapalnikiem był bój o miejsca dla przedszkolaków w świerklańskiej placówce.

Reklama

Sprawa dotyczy mieszkańców ulicy Granice, która jak sama nazwa wskazuje dzieli Mszanę i Świerklany. Formalnie ulica należy do gminy Mszana, do sołectwa Połomia. W praktyce, jak zapewniają zgodnie zarówno mieszkańcy, jak i wójtowie obu gmin, mieszkańcy Granic bliżej związani są ze Świerklanami. - Tak naprawdę oni od urodzenia do śmierci żyją w Świerklanach. Korzystają ze świerklańskich przyłączy do wody, będą podłączeni do naszej kanalizacji. To tutaj chodzą do kościoła, do parafii św. Anny, ich dzieci chodzą do szkoły i do przedszkola do Świerklan - tłumaczy wójt Świerklan, Antoni Mrowiec.

Mowa o około 36 rodzinach mieszkających po lewej stronie ulicy Granice, choć administracyjnie należy do gminy Mszana, społecznie i emocjonalnie związanych jest ze Świerklanami. - Mamy tam znacznie bliżej i do kościoła i do szkoły. Jesteśmy częścią społeczności Świerklan, nawet kolędę stamtąd przyjmujemy - mówił Sławomir Bulenda, przedstawiciel mieszkańców.

 

Właśnie sprawa przedszkoli była punktem zapalnym, który sprawił, że mieszkańcy zdecydowali się wystosować pisma do władz obu gmin o możliwość odłączenia się od gminy Mszana i przyłączenie do Świerklan. - W ubiegłym roku mieliśmy taką patową sytuację, kiedy zabrakło w przedszkolu miejsc dla wszystkich dzieci. Mieszkańcy byli niezadowoleni z tego, że dzieci spoza gminy zabierają miejsca w przedszkolu dzieciom zameldowanym w Świerklanach. Sprawdziliśmy to i okazało się, że rzeczywiście do naszego przedszkola chodzi 35 dzieci spoza gminy - mówi Antoni Mrowiec.

 

W przyszłym roku szkolnym, sytuacja się nie powtórzy, bo wójt Świerklan wydał zarządzenie w myśl którego pierwszeństwo przy naborze będą miały dzieci mieszkające na terenie Świerklan. Dzieci z ulicy Granice będą musiały być dowożone przez rodziców do znacznie oddalonego przedszkola w Mszanie. - Szczerze ubolewam, ale ostateczne stanowisko władz Świerklan było "nie, bo nie". Z ludzkiego punktu widzenia doskonale rozumiem mieszkańców ulicy Granice. W tamtym miejscu jest nieszczęśliwie przeprowadzona granica administracyjna. Gdyby tę linię wyprostować, byłoby prościej dla wszystkich. Ale to nie jest łatwe. Jednak nie jest prawdą, że chcemy na siłę zatrzymać tych mieszkańców  - mówi wójt Mszany Mirosław Szymanek. I dodaje, że ma świadomość jak ważki to problem społeczny. - Ulica jest bliżej Świerklan, mieszkańcy są bardziej środowiskowo zżyci ze Świerklanami - przyznaje.

 

Czy i kiedy odłączenie ulicy Granice od Mszany i przyłączenie jej do Świerklan będzie możliwe, nie wiadomo. - Chcemy, żeby najpierw wypowiedziała się Rada Gminy Mszana. Jeśli zadecyduje przychylić się do wniosku mieszkańców, materiały trzeba będzie przekazać do MSWiA i być może od przyszłego roku ulica znajdzie się w granicach naszej gminy - mówi Antoni Mrowiec.

 

Przesunięcie granicy łatwe i szybkie jednak nie będzie. Tym bardziej, że "przejście" ulicy Granice w całości do Świerklan spowodowałoby zmianę nie tylko granic dwóch gmin, ale i powiatów (Mszana leży w powiecie wodzisławskim, Świerklany należą do rybnickiego). Pytanie też, o ile przesunąć granicę? W interesie gminy Mszana nie leży oddanie Świerklanom dużej powierzchni, co najwyżej do granic posesji mieszkańców lewej strony drogi. Ci ostatni jednak chcieliby, by ewentualna druga linia zabudowy także znalazła się w Świerklanach. Wójtowi i radnym nie podoba się ten pomysł. - Niektórzy mieszkańcy Granic w Mszanie chodzą do kościoła w Moszczenicy. Czy to znaczy, że mamy ten rejon oddać do Jastrzębia? - pytał podczas ostatniej sesji radny Mirosław Kozielski.

 

Dyskusja na temat odłączenia części Połomi zakończyła się obietnicą szukania kompromisu. Oficjalną odpowiedź na pismo mieszkańców radni będą przegłosowywać na kolejnej sesji. Władze gminy zapowiadają, że jeśli dzieci z Granic będą chodziły do połomskiego przedszkola, zostanie im zapewniony transport wraz z opiekunką (zgodnie z przepisami prawa gmina musi zapewnić transport dzieciom, które mają dalej niż 3 kilometry do przedszkola. Mieszkańcy Granic do połomskiej placówki mają ponad 4 km).

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuWodzislaw.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.