zamknij

Wiadomości

Niezwykłe odkrycie w Wodzisławiu. Na co trafili archeolodzy?

2017-06-26, Autor: mk

Podczas prac ziemnych jakie prowadzone są w wodzisławskim Parku Miejskim archeolodzy z Muzeum w Wodzisławiu Śląskim  odkryli fundamenty starego, nieistniejącego już zamku wodzisławskiego. Prace ziemne jakie są prowadzone związane są z osuszaniem bunkra pochodzącego z okresu II wojny światowej.

Reklama

Wcześniejsze prace archeologiczne prowadzone na tym terenie wykazały, że na pobliskim kopcu i najbliższym sąsiedztwie od końca XIII w., aż do połowy XVIII w. stała najstarsza siedziba zamkowa Wodzisławia. Obecnie badania potwierdzają ten fakt.

Co odkryli archeolodzy?

W czasie prac zachował się czytelny układ nawarstwień wraz z materiałem zabytkowym w postaci kafli, ceramiki naczyniowej, kości, które datujemy na XVI - XVIII w. Cennym znaleziskiem jest XVII w. guzik brązowy.

Odkryte relikty fundamentów informują nas, że zamek wodzisławski wznoszony był z kamienia - piaskowca łączonego zaprawą wapienną. Stojąca budowla miała wymiary 10 x 5 m. a ich grubość sięgała 115 cm. - Niestety historia tej budowli została "przecięta" i zniszczona kiedy to postawiono bunkier w 1941 r. Obecnie bardzo trudno wyjaśnić jaki charakter miał odkryty obiekt. Wiadomo, że funkcjonował co najmniej od XVI i XVIII w. - zauważa dyrektor Muzeum w Wodzisławiu, Sławomir Kulpa.

Wiemy, że dawny zamek stanowił zespół budowli, który powstawał w różnych etapach. Najstarsza część wzniesiona została w XIII w. na widocznym jeszcze kopcu i w jego najbliższym obrębie. To właśnie w tym miejscu stała niegdyś najważniejsza budowla o znaczeniu administracyjno-publicznym, ale także dla ziemi wodzisławskiej. To tutaj nadawane były przywileje, podpisywano i uwierzytelniano dokumenty. Obradował tu także sąd państwa stanowego.

Kopiec w Parku Miejskim fot. Muzeum w Wodzisławiu

Zamek wodzisławski

Swój renesans zamek wodzisławski przeżywał w XVI w. Składał się on w tym czasie z kilku budynków. Do zamku prowadziła brama, nad którą znajdowała się komnata z dużą ilością broni co pozwala przypuszczać, że była tam zbrojownia. Obecność mostu wskazuje, że założenie było wówczas otoczone fosą. Główny budynek był przynajmniej dwukondygnacyjny, z kilkoma komnatami, w tym sypialnią, kancelarią i komnatą, gdzie odbywał się sąd. W obrębie tego założenia znajdowała się także kuchnia, dwie stajnie, drewutnia oraz kuźnia.

Inwentarz zamku podaje dość dużą ilość broni, która się w tym czasie w nim znajdowała, głównie w pomieszczeniu nad bramą. Wśród niej można wyróżnić 20 zbroi blaszanych, 41 zbroi pancerzowych, blisko 100 hełmów (w tym 49 knechickich), około 70 oszczepów, blisko 100 rusznic, 7 arkebuzów. Obecność 40 form do rusznic wskazuje na to, że produkcja tego rodzaju broni odbywała się na tutejszym zamku.

Z tą działalnością może się również wiązać obecność wspomnianej wyżej kuźni. - Być może Wodzisław był jednym z ośrodków produkcji rusznic, z których do tej pory najbardziej znany w naszym regionie jest Cieszyn - zauważa dyrektor Kulpa.

W pojedynczych egzemplarzach znaleziono elementy uzbrojenia będące osobistą własnością Jakuba Sporweina. Do nich zaliczyć można strzemiona, ostrogi, halabardę, siekierę husarską, srebrny sztylet, kordy i pochodzące ze wschodu szable tureckie oraz 2 buńczuki. W stajniach było wówczas 6 koni. Liczne elementy oporządzenia jeździeckiego znajdowały się w różnych częściach zamku. Konie wykorzystywane były nie tylko do jazdy wierzchem, ale również do zaprzęgu. Na zamku znajdowały się w tym czasie 3 wozy i jeden powóz zaprzęgany w 6 koni.

Wśród wyposażenia zamku znajdujemy kilka pozłacanych srebrnych szafek w tym jedną z kredensem, drewniane skrzynie obite skórą, pozłacany zegar, 7 łóżek całych i kilka połamanych, kołdry, firanki z frędzlami, kobierce i obrusy, tkaniny służące do obicia ścian.

Komnaty oświetlane były świecznikami i latarniami olejowymi, w tym jedną z obrotową lampą. Na zastawę stołową składało się 12 srebrnych łyżek z herbami Sporweina i Magdaleny Planknar ówczesnych właścicieli, szklanka z herbem Jakuba, 11 cynowych misek z herbami i 18 bez herbów, 12 talerzy cynowych, 6 kubków cynowych, kilka dzbanów cynowych i 10 cynowych flaszek. Na wyposażenie kuchni składało się: 13 różnej wielkości kotłów, patelnie tortowe, jeden wielki rożen i dwa małe oraz rożen z urządzeniem, którym się pieczeń sama obraca.

Najliczniej reprezentowana była odzież i tekstylia, w tym np. spodnie aksamitne i skórzane, pończochy jedwabne i wełniane, podwiązki, peleryny, płaszcze, szlafroki, pasy, aksamitna suknia, spódniczki, kaftany, trzewiki i botki aksamitne i kurdybanowe, kapelusze. W urządzanych w tym czasie polowaniach wykorzystywano psy znajdujące się na zamku, wśród których wymienia się 7 chartów i 7 innych psów myśliwskich oraz sokoły, o czym świadczą znalezione tu kapturki sokole.

Codzienne życie na zamku

Mieszkańcom zamku w życiu codziennym towarzyszyła muzyka, znaleziono bowiem kilka instrumentów: małe i wielkie piszczałki, miedziane trąby i mały nieokreślony z nazwy instrument. Czas wolny wypełniano zabawą, urządzając bale i maskarady. W jednym z pomieszczeń odnaleziono przygotowany na maskaradę płaszcz z karmazynu z rękawami ze srebrnego „czendeldortu”, jedwabne suknie, malowane derki na konie oraz inne drobne rzeczy.

Oprócz innych interesujących przedmiotów wspomnianych już wcześniej wymienić należy 17 obrazów (w tym jeden z wizerunkiem biskupa waradyńskiego a także portret polskiego króla, który wymalowany był w wielkiej komnacie, w dolnej kondygnacji głównego budynku zamku) oraz namiot wojskowy zawieszony pod sufitem sali, w której odbywał się sąd. Funkcjonowała tu również kancelaria i prawdopodobnie biblioteka. W kilku pomieszczeniach złożone były liczne książki, dokumenty i umowy. W kuźni znajdującej się przy zamku były różnego rodzaju narzędzia kowalskie, kowadło, rohatyna i miech kowalski. To tylko część zamku jaka niegdyś należała do Magdaleny i jej męża Jakuba Sporweina.

Największe jednak spustoszenia dla Śląska w tym Ziemi Wodzisławskiej przyniosła wojna trzydziestoletnia (1618-1648). Zamek został ograbiony i popadł w ruinę. Skutki wojny i jej konsekwencje odcisnęły swe piętno. Niemniej od połowy XVII wieku nastąpiła odbudowa zamku. Mogli rozpocząć ją właściciele Wodzisławia - Plaweccy. Oni też dzięki licznym sprzedażom zadłużonych ziem, przyznanym przywilejom dla rzemieślników wodzisławskich uzyskali dochody konieczne dla wzniesienia nowej rezydencji. Najpewniej byli oni fundatorami odkrytej właśnie budowli.

Oceń publikację: + 1 + 126 - 1 - 8

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (2):
  • ~cyklop 2017-06-27
    09:48:54

    7 0

    Ja cię nie mogę, zamek! No pięknie. Moim zdaniem na tym WOdzisław powinien też budować swoją tożsamość, a zarazem ofertę historyczno-turystyczną. To mega wiadomość

  • ~Pati_ 2017-06-27
    18:38:09

    6 2

    Skoro taka wiedza na temat wyposażenia to gdzie ono jest?I dlaczego ruiny odkryte ciągle sie zasypuje?

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuWodzislaw.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuWodzislaw.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuWodzislaw.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy jesteś szczęśliwy w Wodzisławiu Śląskim i powiecie?




Oddanych głosów: 1156