zamknij

Wiadomości

Początek gotowości strajkowej w kopalniach. Związkowcy zapowiadają demonstrację

Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy (MKPS) Regionu Śląsko-Dąbrowskiego zdecydował o odwieszeniu czynnej akcji protestacyjno-strajkowej. 1 października we wszystkich kopalniach węgla kamiennego zaczął obowiązywać stan gotowości strajkowej, a 5 października górnicy przyjadą do Brzeszcz, gdzie odbędzie się demonstracja.

Reklama

Niezadowolenie górników wynika z nie spełnieniem deklaracji, jakich podjął się rząd względem kopalni „Brzeszcze”. - W porozumieniu i jego zapisach, jak i podczas uzgodnień, których byłem uczestnikiem i świadkiem, było powiedziane, że kopalnia "Brzeszcze" ma być sprzedana czy też wydzielona do spółki Skarbu Państwa, do spółki o powiązaniach kapitałowych energetycznych, a wymieniało się wtedy spółkę Tauron Wydobycie. Wymieniał ją pan minister Kowalczyk, pan minister Baniak, pan marszałek Sowa i wielu innych polityków, którzy pod tym porozumieniem i pod załącznikiem numer 2 w kwestii "Brzeszcz" się podpisali. Dzisiaj, na etapie negocjacji, pozostał tylko jeden potencjalny kontrahent, który nic wspólnego z porozumieniem nie ma. Ja chcę podkreślić, że tam swoje udziały i to w dość dużym stopniu wniosła firma prywatna, a więc jasno i wyraźnie jest pokazane, że te działania, które są w obecnej chwili robione, zmierzają w kierunku - tak naprawdę - likwidacji kopalni "Brzeszcze". I nie obawiam się powtórzyć tego słowa po raz kolejny, z racji tego, że ta firma prywatna ma na celu tylko jedno - wydobywanie metanu. Oni nigdy i nigdzie nie powiedzieli, że interesują się rozwiązaniem problemów kopalni "Brzeszcze" – wyjaśnił Stanisław Kłysz, szef zakładowej „Solidarności”.

- Porozumienie, które zostało podpisane pomiędzy MKPS-em a stroną rządową 17 stycznia jest w każdym calu przez stronę rządową złamane. (...) Rozpoczynamy czynną akcję protestacyjną tam, gdzie wszystko się zaczęło, zimą tego roku, czyli na kopalni "Brzeszcze" (...), demonstracją górniczą, żeby wyrazić swoje niezadowolenie z tego, że ktoś oszukał Śląsk, oszukał górników - tłumaczył decyzję MKPS przewodniczący Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność” Dominik Kolorz podczas konferencji prasowej zorganizowanej po zakończeniu obrad Komitetu. - Mieszkańcy Śląska muszą mieć świadomość, że zostali oszukani podwójnie. (...) Wszystkie te protesty, z którymi mieliśmy do czynienia zimą i wiosną tego roku, nie dotyczyły tylko i wyłącznie samych górników, ale dotyczyły też egzystencji Śląska. Przypomnę, że w porozumieniu mieliśmy zapisy mówiące o kontrakcie dla Śląska. Przypomnę, że w porozumieniu mieliśmy zapisy o zakładach energochłonnych. Przypomnę, że w porozumieniu mieliśmy zapisy o zakładach zbrojeniowych Bumar w Gliwicach. Z tych zapisów nie zostało zrealizowane dokładnie nic - podkreślał lider śląsko-dąbrowskich struktur Związku.
O kolejnych etapach czynnej akcji protestacyjnej związkowcy zamierzają informować na bieżąco. Już teraz jednak wiadomo, że ostatni etap odbędzie się najprawdopodobniej w Warszawie, jeszcze przed wyborami parlamentarnymi.

Jak stwierdził Dominik Kolorz, nadrzędnym celem akcji będzie uświadomienie wyborcom, „żeby nigdy nie zagłosowali już na władzę, która oszukuje; żeby już nigdy pani premier Ewa Kopacz niczego nie podpisywała, bo jest po prostu niewiarygodna; z jej ust Śląsk słyszał w ostatnim czasie same kłamstwa”.

Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy zastrzegł, że czynna akcja protestacyjna może zaistnieć w sytuacji, gdyby Kompania Węglowa nie mogła wypłacić górnikom wynagrodzeń.

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 4

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuWodzislaw.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuWodzislaw.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuWodzislaw.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Przepisy dotyczące aborcji w Polsce:





Oddanych głosów: 337