zamknij

Wiadomości

Pożary w Radlinie, Turzy, Nieboczowach – strażacy w kręgu podpalaczy?

2017-07-06, Autor: Tomasz Raudner

W tym roku mieliśmy już do czynienia z kilkoma pożarami, których przyczyną było podpalenie. Czy za pożarami stoi jeden człowiek, czy też te zdarzenia nie są ze sobą powiązane? Rozwiązanie tej zagadki nie jest łatwe.

Reklama

Przypomnijmy – na początku marca płonęły zabudowania dawnego PGR w Turzy Śląskiej – czytaj więcej. 27 marca płonął pustostan w Wodzisławiu Śl – tutaj szczegóły. 23 maja doszło do pożaru na terenie tzw. bażanciarni w Radlinie. 5 czerwca płonął opuszczony kościół w starych Nieboczowach – zdjęcia, relacja. Nie był to jedyny pożar na terenie wysiedlanej wsi. 31 marca paliły się dwa opuszczone domy jednorodzinne. Sami strażacy łączą te wszystkie wydarzenia i nie wykluczają, że stoi za nimi jedna osoba. Dodajmy, że we wrześniu 2016 r. paliła się stodoła w Turzy Śląskiej – czytaj więcej.

Wszystkie sprawy trafiły na policję. Są na różnych etapach. W przypadku pożaru w bażanciarni śledztwo jest w toku. Policja przesłuchała strażaków. - Wykluczono samozapłon. Podejrzewamy podpalenie albo ewentualnie zaprószenie ognia – mówi kom. Marta Pydych, rzecznik wodzisławskiej policji. Ewentualny sprawca czy sprawcy pozostają nieuchwytni.

Postępowanie w sprawie ubiegłorocznego pożaru stodoły w Turzy zostało umorzone. Powód? Brak znamion czynu zabronionego. Z tego samego powodu umorzono sprawę pożarów pustostanu w Wodzisławiu, kościoła i obydwu opuszczonych domów jednorodzinnych w Nieboczowach.

Umorzeniem skończyło się też postępowanie dotyczące pożaru dawnego PGR. Tutaj śledczy ustalili, że doszło do podpalenia, jednak zamknęli sprawę, bo nie wytropili podpalacza.

- W przypadku stodoły w Turzy Śląskiej podpalenie nie było ewidentne i mogło dojść do przypadkowego zaprószenia ognia, natomiast w przypadku PGR i kościoła można przypuszczać, że było to celowe podpalenie - budynki pozbawione były instalacji elektrycznej, urządzeń mechanicznych, etc. Kościół w Lubomi został umorzony z braku znamion czynu zabronionego, gdyż jako budynek przeznaczony do rozbiórki nie przedstawia żadnej wartości i jako taki nie mógł być przedmiotem zniszczenia mienia – mówi kom. Pydych.

Od razu zaznacza, że nawet jeśli udałoby się potwierdzić hipotezy o podpaleniach, to i tak nic nie byłoby wiadomo o sprawcach. Tym bardziej powiązać przypadków podpaleń ze sobą w postaci jednego podejrzanego. - W żadnej ze spraw nie udało się ustalić sprawcy. Nie ustalono żadnych świadków, którzy mogliby potwierdzić lub zanegować wersję z podpaleniami – dodaje rzeczniczka.

Nadmienia, że w przypadku pożarów w Turzy i Nieboczowach policjanci z Komisariatu Gorzyce analizują udział w podpaleniach strażaków ochotników.

Daleki od szukania podejrzanych w gronie strażaków jest bryg. Jacek Filas, dowódca JRG w Wodzisławiu Śl., zarazem rzecznik prasowy wodzisławskiej straży pożarnej. - Mamy około 600 strażaków ochotników w jednostkach OSP w powiecie wodzisławskim. Swoją ofiarną służbą niosą nam dużą pomoc. Ich misją jest ratowanie ludzi. Dlatego bronię ich przed zarzutami o podkładanie ognia – komentuje rzecznik straży. Tym niemniej przyznaje, że w gronie 600 osób może zdarzyć się „czarna owca”.

Nie byłby to zresztą odosobniony przypadek. W mediach co pewien czas pojawiają się doniesienia o strażakach – piromanach. W 2014 roku strażak ochotnik grasował w Bogunicach w pow. rybnickim – czytaj więcej. Kiedy go złapano, mówił, że podpalał, bo lubił adrenalinę.

Oceń publikację: + 1 + 9 - 1 - 6

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (3):
  • ~auto-bus 2017-07-06
    15:04:07

    6 0

    Wiem, że pan strażak chce mysleć o swoich tylko dobrze. Niestety, świat nie jest taki piękny.

  • ~ 2017-07-06
    17:02:35

    4 1

    Ja nie wiem czy te pożary można jakoś przyczynowo połączyć. Wspólną cechą jest po prostu to, że są to miejsca opuszczone i nie nadzorowane przez nikogo. Jak są 4 ściany i kawałek dachu to zawsze jakaś menelownia, albo dzieciarnia wejdzie i zniszczy i podpali.

    Szczególnie szkoda mi tego kompleksu Bażanciarni w Radlinie, bo pamiętam, jaki fajny i z potencjałem był to kompleks wypoczynkowy. Niestety po nieudolnych właścicielach miasto Radlin nie podjęło też skutecznych działań w kierunku rewitalizacji, czy zapobieżenia dalszej dewastacji.

    Popatrzcie jak wyglądało tam kiedyś (heh ciągle oferta aktualna!)

    http://pl.placeknow.com/noclegi/bazanciarnia-w-radlinie-11361

    Krótko przed spaleniem tak:

    http://wapnoniegaszone.blogspot.com/2016/10/co-by-tu-jeszcze-spieprzyc-panowie.html

  • ~bagienko 2017-07-06
    17:41:13

    5 0

    Zauważ dedik że sami strażacy to łączą

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuWodzislaw.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.