zamknij

Wiadomości

„Synek”. Niezwykły film o chłopaku z Czyżowic

2020-06-11, Autor: Aleksandra Bienias

Film „Synek” to wzruszająca opowieść o losach Marcina Studenta z Czyżowic. Kilka dni temu obraz został wyróżniony nagrodą dla najlepszego filmu dokumentalnego podczas Krakowskiego Festiwalu Filmowego. Bohater dokumentu opowiedział nam o swoich burzliwych losach i kulisach powstania filmu.

Reklama

Marcin Student to młody chłopak z Czyżowic, i niech was nie zmyli wiek. Doświadczeń starczyłoby dla wszystkich, wielu z nas by  ich nie uniosło.

Dramat Marcina rozpoczął się przed Marcinem. Rodzice nie stronili od alkoholu, mama piła w ciąży. Zaczęło się źle… Potem miało być tylko gorzej.

W wieku dwunastu lat chłopak zostaje odebrany rodzicom i trafia do pobliskiego domu dziecka.

- To wstrząsnęło wszystkimi. Tata krzyczał, nie chciał się na to zgodzić. Razem z mamą chciał go zatrzymać. Nie udało się. Ja już nie chcę do tego wracać. To zamknięty rozdział w moim życiu. To nie chodzi o to, że w domu dziecka działy się jakieś straszne rzeczy - wcale nie. To chodzi o to, że ja bardzo chciałem do mojej rodziny - mówi bohater filmu „Synek”.

Do tego domu dziecka na warsztaty filmowe przyjechał Paweł Chorzępa - młody reżyser. Dzieciaki w trakcie tych warsztatów miały coś opowiedzieć o sobie, o czymś co jest fajne, o czymś co ich smuci.

- Przedstawiłem się. Opowiedziałem o domu i przyrodzie. Pan Paweł powiedział, że nie pasuję do tego miejsca. Że warto byłoby o mojej historii nakręcić film - mówi Marcin.

Film „Synek” powstawał przez siedem lat. 

Historii Marcina nie da się opowiedzieć w oderwaniu od jego doświadczeń. Magia filmu pokrywa się z dramatem życia.

Kiedy Marcin skończył 18 lat wrócił do rodzinnego domu, by naprawić relację z tatą. Rozpocząć życie na nowo. Po  śmierci mamy nadszedł jednak kryzys. Tata się załamał, a Marcin przez moment myślał, że traci kontrolę nad życiem.

Wtedy narodził się pomysł ptaszarni.

- Z kuzynem wyremontowaliśmy duży pokój, i postanowiliśmy tam stworzyć ptaszarnię. Inspiracją do tego były pierwsze zdjęcia do filmu - robione u sokolnika w Krakowie. Natura mnie uspokajała, była oazą - tłumaczy chłopak.

Za czasów świetności w ptaszarni było ponad sto ptaków. Dziś ptaszarnia została zamieniona na siłownię.

- Nie zastanawiałem się długo nad tym, czy wziąć udział w tym filmie. Najbardziej się bałem, jak go ludzie odbiorą. Czy nie będą mnie wytykać palcami - wspomina Marcin.

W filmie „Synek” zagrali również jego najblizsi. Nawet mama - chociaż nie ma jej tam fizycznie. Podczas premiery prywatnego pokazu w Katowicach tata Marcina się wzruszył, płakał.  40-minutowe dzieło nakręcone przez Pawła Chorzępę jest zapisem dojrzewania i kształtowani się relacji rodzinnej, jest filmową narracją o wyrzutach sumienia i nieustającej nadziei na poprawę losu. 

Marcin opiekuje się swoim ojcem w trudnych dla niego momentach, ale tata też opiekuje się swoim synem. Rozmawiają o przyszłości, wracają też do przeszłości. Marcin zadaje ojcu dramatyczne pytania:

- Czy Ty wiesz, że spierdoliliście mi dzieciństwo? - mówi bohater nad grobem matki.

Złości się na niego, wścieka, wychodzi z domu, pisze list pożegnalny. Ale wraca, bo za nim tęskni. To film o trudnej, ale prawdziwej miłości między ojcem a synem.

Dla bohatera filmu najtrudniejsze było powiedzenie na głos swoich uczuć. Wszystko inne przy wsparciu ekipy i najbliższych okazało się być wielka przygodą, za którą teraz Marcin nieco tęskni.

Co ten film zmienił w życiu bohatera? Wiele.

- Poznałem ciekawych ludzi, mogłem wyjeżdżać, przeżywać przygody. Nabrałem też pewności siebie i chyba opowiedziałem o czymś ważnym - podsumowuje bohater.

Marcin dziś marzy o rodzinie, spokojnym, stabilnym domu, porozumieniu z ojcem. I niech tak będzie.

Film „Synek” jest wręcz poetyckim zapisem trudnej relacji syna z ojcem.  W 2020 zdobył wyróżnienie w Konkursie Krótkich Dokumentów Guia de Isora (Międzynarodowy Festiwal Filmów Dokumentalnych „MiradasDoc”), zaś kilka dni temu film Chorzępy został wyróżniony nagrodą Srebrnego Lajkonika dla najlepszego filmu dokumentalnego podczas Krakowskiego Festiwalu Filmowego za „przejmującą opowieść o relacji syna i ojca, ukazaną z niezwykłą wrażliwością wizualną” - czytamy w uzasadnieniu.

 

Oceń publikację: + 1 + 129 - 1 - 5

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuWodzislaw.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuWodzislaw.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuWodzislaw.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy najmłodsi uczniowie mogą czuć się bezpiecznie w drodze do szkoły?



Oddanych głosów: 69