zamknij

Wiadomości

Turza Śląska: czy nadajnik sieci komórkowej zabija mieszkańców?

2011-03-29, Autor: ig
Mieszkańcy Turzy Śląskiej protestują przeciwko budowie kolejnego nadajnika sieci komórkowej. Odkąd stanął tu pierwszy w okolicy zachorowało na nowotwór kilkanaście osób.

Reklama

 

Pierwszy maszt stanął na ulicy 27 Marca dziesięć lat temu. Wybudował go Polkomtel. Z czasem zainstalowano na nim trzy nadajniki. Dziś działają tylko dwa.

Mieszkańcy nie przywiązywali większej wagi do jego istnienia, dopóki z początkiem roku nie rozpoczęto budowy drugiego na ulicy Mszańskiej. W promieniu 200 metrów od starego. - 13 stycznia rozpoczęła się budowa a 16 stał już cały maszt. Nie mieliśmy nawet czasu na interwencję u starosty, bo to był weekend – mówi radna Maria Jakubczyk.

 

Starosta wydając pozwolenie prawa nie złamał. - Wskutek zmiany przepisów prawa, lokalizacja instalacji antenowej sieci Play w Turzy Śl. przy ul. Mszańskiej 1A nie wymaga uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia – tłumaczy rzecznik starostwa Wojciech Raczkowski.

 

Mieszkańcy Turzy mają żal do starosty, że pozwolił na budowę kolejnego masztu. Ich zdaniem zabrakło zwykłej informacji od starosty Tadeusza Skatuły. - Starosta powiatu jest naszym mieszkańcem. Wiedział, że będzie budowany drugi maszt. Decyzję podjęto po cichu, jeszcze przed wyborami. Jeżeli już pod względem prawnym nie mógł temu zaradzić, mógł chociaż nas uprzedzić – mówił Janusz Elias.

 

Złożyli więc w tej sprawie odwołanie. Te zostało odrzucone, ponieważ podpisane pod petycją osoby nie mogą być stronami w tej sprawie. Przekazali bowiem akty własności działek swoim dzieciom. - Część z nic mieszka poza granicami kraju, albo gdzieś w Polsce. Wyślemy więc im wzory pism z pełnomocnictwem i spróbujemy jeszcze raz do sprawy wrócić – mówi Maria Jakubczyk.

Jednocześnie mieszkańcy odwołali się do wojewody. - Jeżeli ten nie uchyli decyzji starosty, sprawę skierujemy do Naczelnego Sadu Administracyjnego – mówił podczas wczorajszego spotkania z mieszkańcami Daniel Jakubczyk.

 

Najprawdopodobniej będą zmuszeni wynająć prawnika, który poprowadzi sprawę. Na jego wynagrodzenie w wysokości 2000 zł plus ewentualne opłaty administracyjne i koszty biegłych zrzucą się zainteresowani mieszkańcy. Chcą walczyć o swoje. Są przekonani, że maszty z nadajnikami są źródłem ich problemów zdrowotnych. - W promieniu 300 metrów od nadajnika ludzie masowo chorują. Mamy dwanaście przypadków udokumentowanych zachorowań na raka. Część z tych osób już nie żyje. Są też tacy, którzy nie chcą się ujawniać. To ogromny problem – mówi Maria Jakubczyk.

 

Statystyki zachorowań są przerażające. Anna K., która mieszka 200 m od stacji zachorowała na nowotwór złośliwy sutka. Rudolf W., mieszkający w odległości 300 m, na guz gruczołu piersiowego. U Izabeli S. (odległość od stacji bazowej około 150 m) stwierdzono raka piersi. Daniela H. zachorowała na rak płaskonabłonkowy wargi dolnej. Mieszka 250 m od masztu. Stanisław E. ma nowotwór trzustki a Stanisław K. guza nieoperacyjnego esicy, przerzuty do wątroby. Mieszkają również w pobliżu nadajnika. Małgorzata T., która mieszka 100 m od wieży, cierpi na nowotwór wątroby zaś Elżbieta K. na guza mózgu. Trzy osoby już zmarły. - W co drugim domu w progu witamy się z chorymi albo bliskimi tych, co już umarli. Wcześniej ludzie tu tak nie chorowali. To niemożliwe, by ten maszt nie miał wpływu na zachorowania okolicznych mieszkańców – mówi Irena Barteczko.

 

Sami chorzy nie mają sił walczyć z przepisami prawa. - Urodziłam dziewięcioro dzieci. Nigdy nie chorowałam. Dopiero trzy lata temu stwierdzono u mnie raka trójkąta zatrzonowcowego. Siły brakuje, ale jeśli mogę pomóc w zablokowaniu budowy kolejnego masztu, to robię co mogę – mówi Teresa S., która mieszka 200 metrów od nadajnika.

 

Sprawą zajął się również poseł Adam Gawęda. Wystosował interpelację do minister Ewy Kopacz. - Coraz powszechniejsze staje się zjawisko nadwrażliwości na promieniowanie elektromagnetyczne, które dotyczy obecnie 6 – 10% ludności i rośnie wraz z ilością stacji bazowych telefonii komórkowych. Oznacza to, iż powyższy odsetek społeczeństwa odczuwa negatywne skutki działania promieniowania elektromagnetycznego i ulega szybciej schorzeniom. Potwierdzeniem powyższych badań jest sytuacja zdrowotna osób zamieszkujących okolice stacji bazowej w Turzy Śląskiej. W populacji mieszkańców tej miejscowości wystąpiły bardzo liczne przypadki nowotworów złośliwych i innych chorób (zachorowalność większa niż w populacji ogólnej z tendencją wzrostu). Ma to najwyraźniej bezpośredni związek z oddziaływaniem pola elektromagnetycznego, emitowanego przez anteny działających tam od wielu lat trzech stacji bazowych telefonii komórkowej. Zestawienie tych faktów wskazuje na istnienie powyższego związku – podobne sytuacje mają miejsce także w innych miejscach w Polsce oraz w licznych punktach na całym świecie. Są one powodem wielu protestów lokalnych społeczności. Zdaniem lekarzy zachorowalność i umieralność na nowotwory wśród mieszkańców Turzy Śląskiej nie jest przypadkowa i może mieć związek z działającymi stacjami bazowymi – pisze od minister Adam Gawęda.

 

Operatorzy sieci twierdzą jednak, że negatywnego oddziaływania stacji w Turzy Śląskiej nie ma. - Starosta zwrócił się do operatorów korzystających z obiektów w Turzy Śląskiej z prośbą o zajęcie stanowiska w sprawie. Z wyników pomiarów pól elektromagnetycznych wynika, że wszystkie instalacje antenowe są bezpieczne, tj. wartości natężenia pola elektrycznego oraz magnetycznego nie przekraczają wartości granicznych strefy bezpiecznej. Należy dodać, że badania pól dla anten Polkomtela S.A. przeprowadzono przy włączonych nadajnikach Polskiej Telefonii Cyfrowej – mówi Wojciech Raczkowski.

 

Ludzie tym wynikom jednak nie wierzą. Twierdza, że badania są prowadzone na zlecenie a operatorzy wiedzą, kiedy są prowadzone i wtedy zmniejszają moc nadajników. - Nie wiemy dokładnie jak i gdzie prowadzone są badania. Nie wiadomo też jak się skończy nasza sprawa. Jedno jest pewne – trzeciej stacji nam już tu nie postawią – stwierdzili po wczorajszym spotkaniu mieszkańcy Turzy.

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuWodzislaw.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.