zamknij

Sport i rekreacja

Udane rozpoczęcie Nowego Roku siatkarek II-ligowej ZORZY

2016-01-11, Autor: ps, źródło: MKS Zorza
Siatkarki II-ligowego klubu MKS ZORZA Wodzisław Śląski udanie rozpoczęły Nowy Rok wygrywając pierwszy tegoroczny mecz w tie-breaku.

Reklama

Bardzo dobre spotkanie rozegrały siatkarki ZORZY w XV kolejce II ligi. Naprzeciw wodzisławskiej drużyny stanęła doświadczona ekipa MKS Kalisz, w której barwach występowały dwie zawodniczki z wieloletnią ekstraklasową przeszłością, siedmiokrotne medalistki Mistrzostw Polski: Marta Kuhn-Jarek i Edyta Kucharska.

O sile kaliskiej drużyny zawodniczki ZORZY boleśnie przekonały się już w pierwszym secie. Bardzo dobrze grające wodzisławianki prowadziły już 14:11, lecz doświadczone rywalki w jednym ustawieniu zdobyły pięć punktów z rzędu wychodząc na dwa punkty przewagi. Do końca tej odsłony trwała wymiana siatkarskich ciosów na bardzo wysokim poziomie, lecz to zawodniczki znad Prosny wygrały 25:21.

Wodzisławianki, trochę zdeprymowane faktem, że w ekipie przeciwniczek trudno było znaleźć słaby punkt, przespały początek partii drugiej i MKS Kalisz wyszedł na prowadzenie 8:3. Przerwa na żądanie trenera Brzezinki sprawiła jednak, że młode siatkarki ZORZY zaczęły grać skuteczniej. W ataku szalały Marta Wójcik i Aleksandra Małek, a w obronie niesamowite piłki broniła Monika Jordan. Wodzisławska ekipa wyrównała przy stanie 11:11 i na boisku ponownie rozgorzała prawdziwa siatkarska wojna. Obie drużyny grały niezwykle ofiarnie prezentując kibicom obu zespołów siatkówkę na bardzo wysokim poziomie. Atomowe ataki i wspaniałe obrony przeplatały się z czysto technicznymi zagraniami. W wodzisławskiej drużynie precyzyjnie rozgrywała Daria Hibner, posyłając do boju Agatę Babińską i Martę Wójcik. W bloku brylowały Patrycja Papszun i Anna Niedbajło, a mocne ataki z drugiej linii Aleksandry Małek wielokrotnie znajdowały drogę do pola przeciwniczek. Walka punkt za punkt trwała do staniu 16:16, później kaliszanki zdobyły dwa punkty, na co siatkarki ZORZY odpowiedziały czterema i jeszcze bardziej poprawiły swoją grę, co przyniosło wygraną w drugim secie 25:21.

 

Udane drugie starcie zaowocowało w partii trzeciej, w której wodzisławianki wspięły się na wyżyny prowadząc od początku seta. Coś się zepsuło dopiero przy stanie 11:5 i zespół z Kalisza zniwelował przewagę ZORZY do zaledwie jednego punktu. Trener Brzezinka w tym momencie desygnował do gry Stanisławę Kwiecień, która od razu popisała się skutecznym blokiem i dziewczyny z Wodzisławia Śląskiego ponownie zaczęły powiększać swoją przewagę. Kolejny przełomowy moment w secie trzecim miał miejsce przy prowadzeniu ZORZY 18:16. Świetną serię bardzo trudnych zagrywek miała Patrycja Papszun, a mocne ataki rywalek ofiarnie broniły Monika Jordan i Marta Wójcik; w bloku ponownie skutecznie grała Stanisława Kwiecień, a kontry kończyły Aleksandra Małek i Agata Babińska. W efekcie pięć punktów z rzędu zdobytych przez wodzisławianki kompletnie rozbiło rywalki i ZORZA wygrała tego seta 25:18.

Kaliszanki to jednak tak dobry zespół, że na czwartą odsłonę meczu wyszły jeszcze bardziej zdeterminowane i od początku narzuciły swój styl gry, z każdą chwilą powiększając przewagę przy ogłuszającym dopingu kaliskich kibiców, którzy przywieźli ze sobą chyba wszystkie bębny i werble. Wodzisławski zespół przegrywał już 11:18 i wtedy nastąpił kolejny zryw wodzisławianek. Trudna zagrywka Anny Niedbajło pozwoliła odrzucić rywalki od siatki, a Marta WójcikPatrycja Papszun i Aleksandra Małek kończyły kontry ZORZY. Czego nie dało się zatrzymać wodzisławskim blokiem, broniła niesamowita Monika Jordan, której udało się nawet zdobyć ważny punkt ofiarną obroną. Podopieczne trenera Brzezinki doszły rywalki na jedno "oczko" i ponownie rozgorzała walka punkt w punkt. W końcówce lepsze okazały się jednak zawodniczki z Kalisza, które wygrywając 25:22 doprowadziły do tie-breaka.

Finałowy set był ukoronowaniem świetnej gry siatkarek ZORZY. Do połowy decydującej partii oba zespoły grały na najwyższych obrotach, kibice obu drużyn ogłuszającym dopingiem pomagali swoim zespołom i oklaskiwali coraz piękniejsze akcje, a wynik oscylował w okolicach remisu. Od stanu 8:8 grała już jednak tylko jedna ekipa. Kaliszanki nie wytrzymały tempa siatkarek ZORZY. Ostateczne zwycięstwo 15:9 w decydującej partii wywołało euforię wśród kibiców ZORZY, którzy owacjami na stojąco podziękowali swoim ulubienicom.

Wygrana 3:2 nad jednym z kandydatów do awansu była zasługą całej drużyny ZORZY, która zagrała niezwykle ofiarnie i z ogromną wolą walki, co w połączeniu z bardzo dobrym poziomem gry rywalek stworzyło fantastyczną siatkarską ucztę, z mnóstwem widowiskowych zagrań i emocjonujących akcji na najwyższym poziomie. 

 

MKS ZORZA Wodzisław Śląski - MKS Kalisz 3:2 (21:25, 25:21, 25:18, 22:25, 15:9)

 

Skład MKS ZORZA: Marta Wójcik (kapitan), Agnieszka Ostrzołek, Aleksandra Małek, Anna Niedbajło, Patrycja Papszun, Daria Hibner, Monika Jordan (libero), Agata Babińska, Stanisława Kwiecień, Paulina Dopieralska, Elżbieta Szczygieł, Dominika Mularska, Marcelina Kępczyńska, Katarzyna Szymańska (libero).

Trenerzy: Andrzej Brzezinka, Andrzej Szruba

Oceń publikację: + 1 + 4 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuWodzislaw.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuWodzislaw.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuWodzislaw.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy najmłodsi uczniowie mogą czuć się bezpiecznie w drodze do szkoły?



Oddanych głosów: 227