zamknij

Wiadomości

„Urodziny Hitlera” wróciły do sądu. Obrońca chce uchylenia wyroku, prokurator bezwzględnego więzienia

2024-05-28, Autor: bf

Czeka nas powtórka procesu z „urodzin Hitlera”? Zdaniem adwokata Rafała Sucheckiego, doszło do „pogwałcenia praw do obrony”. Domaga się uchylenia wyroku dla swojego klienta Mateusza S. i ponownego rozpatrzenia sprawy. Agnieszka Marcińczyk z Prokuratury Okręgowej w Gliwicach odrzuciła ten zarzut. Decyzję w połowie czerwca podejmie Sad Okręgowy w Rybniku.

Reklama

„Urodziny Hitlera”. Oskarżeni usłyszeli wyrok

Bulwersująca sprawa tzw. urodzin Hitlera w Wodzisławiu wyszła na jaw w 2019 roku. Wtedy to dziennikarze „Superwizjera” TVN ujawnili okoliczności imprezy, jaką w lesie na Grodzisku w Wodzisławiu zorganizował Mateusz S.

Przypomnijmy, grupka znajomych na czele z Mateuszem S. śpiewała pieśni i wygłaszała przemowy na cześć Adolfa Hitlera oraz NSDAP. Na drzewach wisiały duże flagi ze swastyką. Symbol ten znalazł się też na okolicznościowym torcie. Imprezowicze wznosili też okrzyki i gesty „Sieg heil”, paradowali w mundurach SS i Wermachtu. Organizatorzy postarali się też o „efekty specjalne” w postaci odpalonych rac i podpalenia dużej swastyki. Ten temat dotyczy też Rybnika, ponieważ do podobnego spotkania doszło przed laty w Rybniku, w jednym z budynków lokalnej OSP.

W wyniku przeprowadzonego śledztwa zarzuty propagowania ustroju faszystowskiego i totalitarnego (art. 256 Kodeksu Karnego) usłyszało 7 osób. Jedna z nich dobrowolnie poddała się karze. Dla pozostałych 6 uczestników „urodzin Hitlera” prokurator Agnieszka Marcińczyk żądała bezwzględnej kary pozbawienia wolności.

Prawie dwa lata temu (31 maja 2022) Sądzie Rejonowym w Wodzisławiu zapadł wyrok. Sąd uznał winę oskarżonych.

Mateusz S. został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Pozostali oskarżeni: Krystian Z., Tomasz R., Dorota R., Dawid K. i Adrian K. zostali skazani na kary pozbawienia wolności od trzech do dziewięciu miesięcy, również w zawieszeniu od dwóch do trzech lat. Pięciu z oskarżonych zostało też skazanych na karę grzywny.

Sędzia Dawid Kopczyński odczytując sentencję wyroku podkreślał, że impreza zorganizowana przez Mateusza S. i jego kompanów nie miała prywatnego charakteru. Zaproszenie na to wydarzenie zostały wysłane do co najmniej 86 osób. Dodał, że las w którym odbyły się „urodziny Hitlera” to miejsce publiczne, często odwiedzane przez osoby postronne.

Doszło do pogwałcenia praw do obrony?

Minęły prawie dwa lata od ogłoszenia wyroku. Dzisiaj w Sądzie Okręgowym w Rybniku doszło do apelacji prokuratury i obrony. Agnieszka Marcińczyk chce podwyższyć kary dla poniektórych oskarżonych. Z kolei Rafał Suchecki, obrońca Mateusza S. wnosi uchylenie wyroku dla swojego klienta i ponowne rozpatrzenie sprawy. Ma ku temu konkretny powód. Jak wyjaśnia, podczas procesu został naruszony przepis kodeksu postępowania karnego. Zaznacza, że został zmieniony w 2015 roku, a po dwóch orzeczeniach Sądu Najwyższego, obrońcy masowo wygrywają w sądach. Jak zauważa, na co najmniej trzech rozprawach brakowało obrońców Mateusza S. a były przeprowadzone okoliczności. W tych przypadkach obowiązywał rygor obligatoryjności obrony. Od momentu, kiedy pani prokurator wydała postanowienie o dopuszczeniu dowodów z opinii dwóch lekarzy psychiatrów i opinii psychologicznej.

To jest sprawa dyscyplinowania przez sąd. Sąd jednak nie dyscyplinował obrony, nie wymagał obecności pomimo obligatoryjności. Sąd powinien nas przywołać do porządku, a tymczasem naruszył art. 79, paragraf 4 – wyjaśnia Rafał Suchecki.

Jego zdaniem doszło do pogwałcenia praw do obrony. Dlaczego dopiero teraz podnosi ten argument? Adwokat odparł, że na tym polega ich (obrony - red.) praca.

Pani prokurator została zaskoczona, jej wypowiedzi nie mają żadnej realności w faktach sprawy – odparł.

Stanowisko Rafała Sucheckiego poparli inni obrońcy. Adwokat Michał Migas kwestionuje to, że do „urodzin Hitlera” doszło w miejscu publicznym. Zaznacza, że o sprawie zaczęło być głośno dopiero w momencie, gdy nagłośnia ją telewizja. Dodaje, że żaden z przesłuchanych świadków nie wiedział o tym wydarzeniu. Wskazuje też, że podczas procesu nie wnoszono do telewizji, by ta przesłała „surówki” – całego materiału, na którym opierali swoją pracę dziennikarze. Zdaniem Michała Migasa w ten sposób udałoby się potwierdzić, że nagranie nie zostało zmanipulowane. Podkreślił, że zachowanie oskarżonych było nagnane, ale pod kątem norm etycznych i społecznych, a nie karnych.

Zarzut poważny, ale wniosek niezasadny

Całkiem innego zdania jest Prokuratura Okręgowa w Gliwicach. Agnieszka Marcińczyk wnioskuje o bezwzględne więzienie dla oskarżonych, a nie „zawiasy”.

Celem apelacji jest zakwestionowanie sposobu kształtowania wymiaru kary, którą podtrzymał sąd I instancji. Chodzi o kary z warunkowym zawieszeniem. W mojej ocenie jest to kara niesłusznie ukształtowana - z uwagi na okoliczności, stopień szkodliwości społecznej. Nie chodzi o miejsce publiczne. Chodzi o publiczny sposób działania sprawców, gdzie element publiczny może, ale nie musi mieć znaczenia. Chodzi o to, co sprawcy robią, jak się zachowują w danym miejscu i czasie. Nosiło znamię publiczne – jest lub mogło być dostrzeżone przez inne osoby postronne – wyjaśnia Agnieszka Marcińczyk, odnosząc się tym samym do słów adw. Michała Migasa.

Co do kwestii poruszanej przez Rafała Sucheckiego, prokurator zauważa, że to „zarzut poważny”, ale w jej ocenie wniosek jest niezasadny.

Inaczej na to patrzy adw. Sochacki.

To nie było miejsce publiczne. Podczas eksperymentu procesowego, który odbył się w dzień, a nie w nocy - jak ta impreza - w tym samym miejscu, nikogo nie spotkano, ani jednej osoby, ani grzybiarza, ani kogoś z psem. Pustka – zauważa.

Jaka będzie decyzja sądu? Ze względu na zawiłość sprawy poznamy ją 10 czerwca.

Oceń publikację: + 1 + 6 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuWodzislaw.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuWodzislaw.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuWodzislaw.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy jesteś szczęśliwy w Wodzisławiu Śląskim i powiecie?




Oddanych głosów: 1257