zamknij

Wiadomości

Wodzisław: z roku na rok jest coraz mniej mieszkańców. Czy władze miasta nie powinny zacząć się martwić?

2013-10-23, Autor: Monika Krzepina, dk
Jak podaje Główny Urząd statystyczny, z roku na rok spada liczba mieszkańców powiatu wodzisławskiego. Teraz jest nas 155 953, zaś za 20 lat w powiecie będzie mieszkać o prawie 7 tys. mniej ludzi. Eksperci zalecają samorządowcom czujność i dalekowzroczną politykę. Co robią włodarze, aby mieszkańców zatrzymać i przyciągnąć nowych?

Reklama

Z prognoz demograficznych GUS-u wynika, że liczba mieszkańców powiatu wodzisławskiego z roku na rok będzie spadać. Obecnie jest nas 155 953, za 10 lat będzie 154 725, zaś za 20 lat już tylko 149 538. Oznacza to, że w ciągu dwóch dekad liczba osób zamieszkujących nasz powiat zmniejszy się prawie o 7 tys.

– Spadek liczby ludności to negatywny proces, który prowadzi do starzenia się miast, a w efekcie do mniejszego zapotrzebowania na infrastrukturę edukacyjną. Pracę będą tracić m.in. nauczyciele, bo będzie za mało dzieci. Poza tym, mniej ludzi oznacza mniej potencjalnych klientów, a więc spadek zainteresowania usługami. To wszystko prowadzi do zmniejszenia atrakcyjności miasta. Młodzi ludzie decydują się na wyjazd, a na miejscu zostają tylko starsi - podkreśla socjolog dr Tomasz Słupik.

 

Władze Wodzisławia zdają sobie sprawę, że sprawa zatrzymania młodych ludzi jest zarówno niezwykle istotna, jak i niezwykle trudna. - Często na tę decyzję wpływa wiele czynników. Z całą pewnością dużo tu do powiedzenia ma kwestia zatrudnienia. Wodzisław Śląski nie jest miastem na prawach powiatu i zadaniem własnym gminy nie jest realizacja działań z zakresu polityki zatrudnieniowej, usług rynku pracy, czy też działań zmierzających do ograniczenia bezrobocia. Nie mamy również większego wpływu na profil kształcenia średniego czy zawodowego. Jednak nie oznacza to, że nic w tej kwestii nie możemy robić, czy nie robimy - zaznacza Barbara Chrobok, rzeczniczka wodzisławskiego magistratu.

 

Jakie to działania? - Jesteśmy w stałym kontakcie z Izbą Gospodarczą oraz stowarzyszeniem Młodzi IG. Przygotowaliśmy system ulg w podatku w zamian za stworzenie nowych miejsc pracy. Promujemy nasze tereny inwestycyjne, zapraszając do rozwoju biznesu właśnie na naszym terenie. Sprzedane nieruchomości pozwoliły utworzyć już wiele miejsc pracy i wiele jeszcze powstanie - wylicza rzeczniczka.

 

I jak dodaje, miasto dba też o młodych rodziców. - Wystarczy tu wymienić otwarcie żłobka, czy też optymalną ilość oddziałów przedszkolnych - zaznacza. I każdego nowego mieszkańca wita się tutaj z otwartymi ramionami. - Nowi mieszkańcy są dla nas bardzo ważni. Każdego takiego mieszkańca witamy listem powitalnym. Otrzymuje on od nas bilet do kina oraz przewodnik po mieście - mówi Barbara Chrobok.

 

Problem nie jest obcy również władzom Radlina. - Zamiast myśleć w kategoriach "jak zatrzymać ludzi" skupiamy się na tym jak sprawić by życie w Radlinie było dobre, a docelowo coraz lepsze. Dużym plusem Radlina jest na pewno kompleks przemysłowy, w postaci kopalni, koksowni i elektrociepłowni. Jednak to czynniki od samorządu niezależne. Po naszej stronie jest ścisła współpraca z tymi firmami i taka współpraca jest ciągle podejmowana - mówi Marek Gajda, rzecznik prasowy Radlina.

 

Jakie konkretne działania podejmuje Radlin? - Sprzyjać poprawie jakości życia w mieście będzie program dla rodzin wielodzietnych "Rodzina 3 Plus", który obecnie opracowujemy. Najważniejsze jednak jest utrzymywanie stałej atrakcyjności inwestycyjnej i przyciąganie potencjalnych nowych inwestorów. To oni gwarantują nowe miejsca pracy a to z kolei wpływa na liczbę osób zainteresowanych mieszkaniem w Radlinie. Te działania właśnie podejmujemy w ramach projektu promocji terenów inwestycyjnych - tłumaczy rzecznik Radlina.

 

Aby sprostać wyzwaniu zwiększenia atrakcyjności miast powiatu wodzisławskiego, należy jednak myśleć nie tylko z perspektywy "ja i moja gmina". - Nasi mieszkańcy pracują w sąsiednich miejscowościach, a w Radlinie zatrudnienie znajdują nasi sąsiedzi. Już podczas prac warsztatowych nad nową strategią zrównoważonego rozwoju miasta, padły takie hasła, jak próba odnalezienia się naszego miasta na lokalnym rynku przedsiębiorczości, jako bazy do życia i rozwijania się, przy równoczesnej pracy zarobkowej w większych ośrodkach. Z tej perspektywy widać, iż szereg inwestycji w miejską bazę sportowo-rekreacyjną, jakie miały miejsce w zeszłych latach i wciąż są realizowane, również wpisują się w ów proces polepszania życia w mieście i regionie - dodaje Marek Gajda.

 

Naturalną koleją rzeczy jest to, że miasta się wyludniają. O czym powinni pamiętać samorządowcy? - Kluczowe jest kontrolowanie procesów suburbanizacyjnych, czyli utrzymywanie więzi z miastem osób, które zmieniły miejsce zamieszkania. Ośrodki miejskie powinny tworzyć warunki życia i prowadzenia działalności gospodarczej nie tylko dla mieszkańców miasta, ale i większego obszaru funkcjonalnego. O sile współczesnych ośrodków miejskich świadczy zdolność doorganizowania sieci współpracy różnych podmiotów lokalnych i regionalnych - zauważa dr Krzysztof Wrana, ekonomista zajmujący się zarządzaniem strategicznym.

 

 

Prognozowana liczba ludności miasta powiatu wodzisławskiego według danych Głównego Urzędu Statystycznego:

 

2011 r. 2013 r. 2018 r. 2023 r. 2028 r. 2033 r.
155 802 os. 155 953 os. 155 819os. 154 725 os. 152 455 os. 149 538 os.
Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (43):
  • ~wodzislawianin1 2013-10-23
    08:14:27

    21 0

    Pani Rzecznik i wszyscy inni czytelnicy portalu, te listy powitalne to z pewnością miła sprawa ale dla listu tutaj nikt mieszkał nie będzie. Przede wszystkim skoro brak u nas dużych firm i miejsc pracy potrzebna jest WZORCOWA komunikacja. Na szczęście będzie remont linii 158 Rybnik-Chałupki ale nie oznacza to, że można spocząć na laurach! Należy czym prędzej wyremontować dworzec kolejowy, dostosować autobusy komunikacji miejskiej do kursów pociągów a przede wszystkim rozmawaić z przewoźnikami kolejowymi zarówno z Czech jak i z Polski. Bez rozmów np. z PKP Intercity, PKP Intercity nie zainteresuje się Wodzisławiem. Jedyne co w tej chwili może zatrzymać Wodzisławian w Wodzisławiu to świetna a przede wszystkim szybka komunikacja kolejowa i autobusowa z rejonem Katowic i Ostravy. Jeśli będą częste pociągi i w 60 minut dojedziemy do Katowic to ja o statystyki obawiał się nie będe. Dziś są 4 połączenia ani tu przyjechać ani stąd wyjechać. 20 km od miasta jest 300 tyś. Ostrava. Mamy jakieś połączenie? Chyba na piechotę!

  • ~pietjaSWD 2013-10-23
    08:31:17

    17 0

    Dlaczego w Wodzisławiu nie ma strefy przemysłowej jak w Czyżowicach, Rydułtowach czy Godowie? Nie o brak miejsca chodzi przecież, tylko o warunki jakie się firmom proponuje. 5 lat temu kiedy firma mojego ojca rozrosła się na tyle, że przestała się mieścić w dotychczasowej lokalizacji miasto zaoferowało mu działki po 100-120 zł za metr do tego żadnych ulg czy innych udogodnień, gdzie w tym samym czasie Czyżowice (a więc Pani Wójt Gorzyc) oferowała działki po 30 zł za metr i ulgi w podatku przez kilka lat....teraz oni mają strefy a wodzisław z ręką w nocniku jak zawsze, bo prezydent wolał za kosmitami po polach gonić.

  • ~ 2013-10-23
    09:23:17

    13 0

    znów zaczyna się spychologia wodzisławia, "wodzisław nie jest miastem na prawach powiatu". zapytam zatem czy wodzisław wypracował z powiatem wspólną politykę oświatową na przestrzeni ok.20 lat istnienia samorządów/powiatów? pewnie nie, choć zawsze można powiedzieć, że druga strona nie chciała ;-) będę wdzięczny pani rzecznik jeśli przedstawi mi pani, które to firmy zostały zaproszone do rozwoju biznesu w mieście. proszę mi wysłać kopię dokumentów na maila będę niezmiernie zobowiązany :-] sprawdzimy jak działa biuro promocji ;-) każdy nowy mieszkaniec (dziecko) dostaje list + przewodnik + bilet do kina. super sprawa, gdyby tylko dziecko mogło czytać w tym wieku ;-) bilet do kina to chyba nieporozumienie lekko mówiąc. ile ten pakiet powitalny kosztuje w skali roku? jakie miasto z powiatem czyni starania by ściągnąć wyższą uczelnię do wodzisławia, przykładowo politechnikę wrocławską, bo nieoficjalnie mówiąc jedna z osób w powiecie zna się z rektorem tej uczelni? czy miasto/powiat ma tak szerokie perspektywy czy znów zastosuje spychologię bez podjęcia próby?

  • ~ 2013-10-23
    09:30:01

    7 0

    @pietjaSWD - zapytaj w KNS jak strefa przemysłowa była "przygotowana" dla inwestorów ;-) pytanie czy nadal jest taki poziom przygotowania czy już się poprawiło. Czy taki Sachs nie miał przypadkiem problemu z okupieniem kawałka działki od miasta po stawkach nazwijmy to umownie zaporowych, z kawałkiem terenu z którym miasto i tak by nic nie zrobiło? Przy okazji dzięki za podsunięcie pomysłu, zapytam czy ktoś nie chciałby zainwestować na 1.maja. ulgi są przygotowane ale nie pod firmy trudniącej się sprzedażą. o żenującym spocie kosmicznym lepiej nie mówić.

  • ~ 2013-10-23
    09:30:48

    0 4

    Ludzie młodzi uciekają za:
    a) szkołą
    b) pracą

    Akurat Wodzisław ma ambitną młodzież, ale szczerze mówiąc żadne działania pro edukacyjne miasta nie są wstanie wygrać z zapleczem edukacyjnym Gliwic, Krakowa, Opola i Wrocławia. Miasto samo w sobie ma wpływ na przedszkola, szkoły podstawowe i gimnazja. W tym zakresie miasto działa od lat i stale zbiera poparcie rodziców. Programy kolorowe place zabaw, boiska itp przyjęły się w mieście i odbiły echem u sąsiednich włodarzy. Ściągniecie do naszego miasta odpowiedniej szkoły wyższej granicy z cudem. Przypomnijmy, że UŚ wyprowadził się z Rybnika. Młodzież w dalszym ciągu wybierze szkołę w innym mieście (bo lepsza oferta, bo znajomi, bo dalej od domu - niestety takie jest tłumaczenie)

    Jeżeli chodzi o punkt b, to uważam, że znaczny wpływ na nie ma punkt a. Dlaczego ? Bo jeśli ktoś 5 lat mieszka w innym mieście, scalił się z innym miastem, innym otoczeniem, to dlaczego nagle ma to wszystko zamknąć jedną kartą ? Zazwyczaj zostaje w mieście, do którego już uciekł. Co jednak można zrobić ? Można budować wizerunek bezpiecznego miasta i przede wszystkim wizerunek miasta dla mieszkańców jak również dla młodych. Miasta, które nie jest charakterystyczne dla globalizacji, ale miasta gdzie możesz wrócić z wykształceniem, znaleźć pracę i założyć rodzinę. Miasta, w którym młoda osoba nie jest traktowana jak chuligan i darmozjad. Ale co więcej ? To również inna polityka miasta - jaka ? Łącząca pokolenia - to rozmowy zarówno z seniorami jak i młodym

  • ~ 2013-10-23
    09:32:17

    0 3

    które zapobiegną konfliktów (Balaton open itp) To uświadomienie seniorom, że młodzież jest potrzebna w tym mieście. Tyle dla miasta. A reszta (bezrobocie, szkoły itp zostawmy staroście - jak ktoś robi wszystko, to nie robi nic)

  • ~ 2013-10-23
    09:44:09

    0 4

    A problem dotyczy wszystkich - w każdym mieście. W Krakowie powiedzą, że lepiej jest we Wrocławiu. We Wrocławiu powiedzą, że jest lepiej w Warszawie i tak w kółko... ~wodzislawianin1 Dlaczego miasto ma remontować dworzec, którego właścicielem jest firma (spółka). Z tego co pamiętam (mhl999 może mieć aktualniejsze informacje) to miasto chciało odkupić budynek PKP, ale w pierwszej kolejności podali kosmiczną cenę, a w drugiej odmówili sprzedaży. Weź 2 mln z kieszeni i ufunduj jakiś remont kamienicy - najlepiej prywatnej firmy. Bzdura... Poza tym art jest o problemach miasta z zatrzymaniem młodzieży w mieście itd. Powiedz mi, którego młodzianina interesuje pociąg do Ostrawy...?

  • ~ 2013-10-23
    09:56:41

    15 0

    Tomasz chyba pojęcia nie masz ilu młodych jeździ do Ostravy ;-) Osobiście też nie mam ale kogo bym nie spotkał to balują w weekendy w Ostravie :-D poza tym połączenie z Czechami to konieczność. Wystarczy już nawet Bohumin jak dla mnie ;-)

  • ~odrok 2013-10-23
    10:44:53

    7 0

    @Tomasz, zgodzę się, że wsparcie imprez i festiwali prywatnych jest bardzo ważne, ale po co mamy tworzyć wizerunek miasta gdzie student może wrócić, znaleźć pracę i założyć rodzinę, skoro pracy nie znajdzie a to jest fundament do założenia rodziny? Praca w Wodzisławiu jest - w Galerii, w Biedronkach, w Kauflandzie itp. To co robi nasze miasto (obniżanie podatków, tereny inwestycyjne) to robią wszyscy i niejednokrotnie lepiej. Spoty reklamowe, banery - robi większość. Może warto ruszyć głową i zrobić coś innego? Młodych ludzi po szkołach średnich w Wodzisławiu zatrzyma tylko porządna szkoła wyższa, to o czym pisze mhl. Jakie miasto i powiat poczynili starania w tym kierunku? O ile mi wiadomo to w obu radach większość mają ludzie z PO. Więc w czym problem ja się pytam, bo na PiS nie można już zwalić winy.

  • ~zezem 2013-10-23
    11:19:03

    5 0

    ja tam z p.Tomaszem nie polemizuję. Trudno polemizować z EKSPERTEM grupy "Młodzi IG"

  • ~redaktor 2013-10-23
    13:43:54

    7 0

    Pytanie zawarte w tytule artykułu brzmi: "Czy władze miasta nie powinny zacząć się martwić?" I brakuje mi w powyższym artykule odpowiedzi na nie, np. wypowiadająca się Pani Rzecznik nie odpowiada na to pytanie. Czyżby autorzy tego artykułu nie zadali go przedstawicielce władz miasta? To ja odpowiem w imieniu władz miasta: "Nam jest tak dobrze, że nie mamy żadnych zmartwień!"

  • ~redaktor 2013-10-23
    13:45:41

    5 0

    A teraz coś o decyzjach Pana Prezydenta Kiecy: tuwodzislaw.pl, 06 listopada 2012, autor: I.Grela: "Mieczysław Kieca w kampanii wyborczej obiecywał, że odeśle wszystkich emerytów do domu, a kadrę odmłodzi. I faktycznie, naczelnicy i kierownicy z prawami emerytalnymi sukcesywnie opuszczali mury wodzisławskiego magistratu. Są jednak wyjątki. Po roku do pracy wraca były naczelnik Wydziału Geodezji Janusz Nowicki. Został osobistym doradcą prezydenta."

  • ~redaktor 2013-10-23
    13:48:47

    2 0

    "A po doradcy prezydenta wiele się oczekuje. - Zgodnie z zakresem obowiązków będzie prowadził działania zmierzające do włączenia terenów inwestycyjnych położonych w Wodzisławiu do Specjalnej Strefy Ekonomicznej oraz kompleksową obsługę inwestorów w zakresie przygotowania i realizacji inwestycji – informuje rzecznik miasta Barbara Chrobok."

  • ~redaktor 2013-10-23
    13:50:37

    4 0

    tuwodzislaw.pl,18 czerwca 2013, autor: ww: "Prezydent Wodzisławia - Mieczysław Kieca rozwiązał umowę z doradcą ds. obsługi inwestorów - Januszem Nowickim. Były naczelnik Wydziału Geodezji był doradcą prezydenta od 5 listopada 2012 roku. Barbara Chrobok - rzecznik prasowa wodzisławskiego magistratu nie chciała nam zdradzić jakie były powody odwołania Janusza Nowickiego, zasłaniając się ochroną danych osobowych. Nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, że przez większość czasu trwania umowy doradca przebywał na zwolnieniu lekarskim, toteż o ściągnięciu przez niego do Wodzisławia inwestorów nie mogło być mowy.
    Realizowane przez doradce sprawy przejmą pracownicy Biura Strategii i Promocji oraz Referatu Zarządzania Nieruchomościami i Mienia Komunalnego."

  • ~ 2013-10-23
    13:51:57

    0 2

    ~odrok ale praca to nie tylko Biedronki, Kauflandy itp... mamy w Wodzisławiu firmy produkcyjne jak Pol-Eko, Termoprfil, Mitko, Poltent itd. To, że przedsiębiorcy nie chcą zatrudniać nie może przecież być winą miasta. Przecież to nie PRL gdzie państwo/miasto mogło wywrzeć wpływ na prywatnej firmie. Zgadzam się, że zatrzymać może prywatna szkoła, ale należy sobie zadać pytanie jakie są szanse na taką szkołę w Wodzisławiu ? Zadając pytanie co miasto zrobiło, a czego nie nic nam teraz nie da. W mojej ocenie Wodzisław nigdy nie będzie drugim Opolem dla studentów, ani Krakowem dla turystów. Każdy z nas ma swoją wizję, ja życzę włodarzom aby wybrali dobrą. Patrząc do przodu, a nie do tyłu na to co kto zrobił, a czego nie zrobił. Myślę też za zamiast ciągłej krytyki miastu bardziej przyda się jedna, druga, czy czwarta recepta.

  • ~redaktor 2013-10-23
    13:53:11

    5 0

    Proponuję o komentarz w sprawie zatrudnienia emerytowanego doradcy w kontekście problemu, dlaczego młodzi ludzie po studiach w Krakowie, Wrocławiu, Warszawie, Poznaniu nie wracają do Wodzisławia.

  • ~ 2013-10-23
    13:54:05

    0 6

    *wyższa szkoła

  • ~redaktor 2013-10-23
    13:56:45

    2 0

    Za tworzenie "recept" w sprawie rozwoju Wodzisławia odpowiedzialni są Ci, którzy dobrowolnie objęli władzę tutaj, którzy dobrali sobie według własnego klucza współpracowników. Za to pobierają comiesięczne niemałe wynagrodzenie. To oni mają się za najlepszych profesjonalistów.

  • ~ 2013-10-23
    13:57:26

    0 3

    @redaktor - bo żyjąc w innym mieście przez 5 lat scalają się z tym miastem, z jego kulturą, otoczeniem i ludźmi.

  • ~ 2013-10-23
    14:01:00

    0 3

    @redaktor - "odpowiedzialni są Ci, którzy dobrowolnie objęli władzę" - odpowiedzialni są Ci, których wybrali mieszkańcy. Jednak miasto jest nasze - mieszkańców nie tylko włodarzy. Krytyka nic nie da - oprócz kolejnego art dla mediów...

  • ~redaktor 2013-10-23
    14:05:53

    1 0

    Za przygotowywanie i realizowanie „recept” wskazujących sposoby uzdrowienia sytuacji w Wodzisławiu odpowiedzialni są włodarze i wybrani przez nich współpracownicy. Na swoich stanowiskach są dobrowolnie i pobierają w związku z ich pełnieniem niemałe wynagrodzenie. A w związku z tym, że uważają się za stuprocentowych profesjonalistów, których nikt nie jest w stanie zastąpić, więc żądnej krytyki nie akceptują.

  • ~redaktor 2013-10-23
    14:23:11

    2 0

    Mieszkańcy są bierni. Za przykład niech posłuży sposób i efektywność przeprowadzania przez władze konsultacji społecznych. Władza powinna być twórcza i odpowiedzialna.

  • ~redaktor 2013-10-23
    14:26:03

    0 1

    O nowych mieszkańcach Wodzisławia: "Każdego takiego mieszkańca witamy listem powitalnym. Otrzymuje on od nas bilet do kina oraz przewodnik po mieście - mówi Barbara Chrobok." Bo władze sądzą, że jak mieszkańcom zapewni się rozrywkę w postaci galerii handlowej albo tego niewydarzonego projektu "Rodzinny Park Rozrywki", to w mieście zapanuje powszechne szczęście.

  • ~ 2013-10-23
    14:33:19

    7 0

    Tomasz jest takie powiedzenie "Pokorne ciele dwie matki ssie" ale w samorządzie się po prostu nie sprawdza. Władzę należy krytykować,wyciągać na światło dzienne wszelkie ich głupawe pomysły.Masz prosty przykład na jarach, nagle znalazły się dodatkowe pieniądze na drugi przetarg, 4 mln więcej bo Mieciu nie chciał ustąpić Satbudowi i dać mu góra "pół banki". Jak wytłumaczysz mi to, że ciągle słyszymy "nie ma pieniędzy", " budżet nie jest z gumy", a nagle wpada 4mln zł. Zapytaj w UM co ucięto by znaleźć te pieniądze. Potem zapytaj ludzi czy są z tego zadowoleni. Dlaczego nie reformuje się oświaty choć miasto mogłoby w perspektywie czasu w wersji hardcore pozyskać ponad 90mln w 4 lata? Może ty wierzysz w ściemy ale nie ja. Uwierz, że czego się nie dotkniesz tam coś znajdziesz. Wszystkie jednostki miejskie jak WCK,Muzeum, Biblioteka czy Mosir z roku na rok mają malejące budżety. Jeszcze kilka lat temu w czytelni mogłeś przeczytać mnóstwo tytułów prasy wszelakiej. Dziś to niestety ubóstwo. Pierwszy wniosek? Lepiej zamknąć czytelnię bo powoli woła o pomstę do nieba. Z drugiej strony jakaś mini kawiarenka też była by dobra. Zapewni gdzieś tam dodatkowy dochód. Zapytaj się w UM co stało się po likwidacji linii sortowniczej w SKM. Mnie osobiście bardzo ciekawi jak zmieniła się struktura zatrudnienia po wejściu ustawy śmieciowej. Sortowni nie ma ale "śmieciowy" dział administracyjny najwyraźniej istnieje, albo SKM nie zaktualizował sobie zapowiedzi kiedy dzwonisz do w/w jednostki.

  • ~ 2013-10-23
    14:51:57

    0 6

    Wojtku zwróć uwagę, że to nie "Mieciu" wziął z budżetu 4 mln ale Radni w znacznej większości. Opcji było kilka - dodatkowe pieniądze dla poprzedniego wykonawcy, cofnięcie dofinansowania, lub nowy przetarg. Nie wiemy jaki byłby skutek dalszych rozmów z Satbudem. A to co przyniesie nowa firma dopiero przyjdzie nam ocenić i krytykować. Oświata ? rozumiem, że masz na myśli podstawówki i gimnazja. Nie wiem natomiast jakiej reformy oczekujesz, bo przecież zdaniem mieszkańców taka szkoła powinna być na każdym osiedlu - najlepiej dwie i z klasami po max 15 osób. Co do biblioteki, wck itd to zdanie zostawię dla siebie. Co do SKM - "numer" miastu wywinęło państwo, ale miasto musi się z tym uporać.

  • ~ 2013-10-23
    15:17:33

    5 0

    Popraw mnie jeśli się mylę, ale to Mieciu podjął decyzję by wykopać poprzedniego wykonawcę. Konsekwencją tej decyzji jest decyzja rady. Nowej firmy w praktyce nie ma na budowie, o czym skutecznie przypomina redaktor/korektor zależy na którym forum ;-) oświata - poczytaj webkrytykę na nowinach to będziesz wiedział czego oczekuję. gdyby mieszkańcy oczekiwali klas 15.os to były by non stop protesty, a tych po prostu nie ma. mitologię zostawmy tym co bronią zmian w oświacie. SKM sam sobie jest winien bo x lat wcześniej była koncepcja przekształcenia ich w spółkę. Poza tym trzymając się "numeru" jeśli odpadła sortownia to powinien odpaść cały dział z administracją włącznie. Tymczasem prawdopodobnie mamy administację w SKM i oddzielych 6 wspaniałych w urzędzie. Miasto ma gdzieś malejące tendencje mieszkańców, najlepiej widać to właśnie w oświacie.

  • ~Don C. 2013-10-23
    17:50:54

    5 0

    Polska cała się wyludnia więc inaczej nie będzie z gminami pow. wodzisławskiego. @mhl999-W Śl. stawia na oświatę szczebla podstawowego za blisko 45 mln rocznie więc nie ma się co dziwić że na nic innego nie ma i tnie się wszystko.Tylko paradoks polega na tym że im lepiej wykształcony nastolatek tym szybciej wyjedzie na studia do innego miasta i tam zostanie.Prym wiodą tu dzieci nie kogo innego jak nauczycieli.Zresztą co tu ludzie młodzi mają robić jak strefa gospodarcza łatwiej powstaje w Czyżowicach bo tam taniej.Sport nie istnieje hali widowiskowo-sportowej choćby na biedne 1 tys. nie ma i dziewczyny muszą grać ...na sali gimnastycznej przy szkole a rozerwać to się można jedynie granatem F-1 jak komu po dziadku został.Także gratulacje dla (bez)radnych,prezydentów i doradców bo kierunek jest słuszny.W 2014 roku kolejne 200 metrów wyremontowanego chodnika do tego z 2 szkoły docieplić i kupić multimedia jeszcze zareklamować uniwersytet 3 wieku i jakoś rok przeleci.

  • ~redaktor 2013-10-23
    18:02:41

    2 0

    Zauważcie, że dla zmylenia przeciwnika, czyli opinii publicznej, Prezydenci i Rada Miejska Wodzisławia Śl. przerzucają się odpowiedzialnością za podejmowane decyzje. Prezydent przedstawia, przygotowaną przez jemu podległych urzędników, uchwałę dot. likwidacji szkół i od razu, gdy pojawiają się zarzuty, że zamiar ten jest niezasadny, broni się, ale to nie ja będę decydował, bo to rada zdecyduje, a to w ogóle przecież radni zwrócili się do mnie z wnioskiem w tej sprawie, więc musiałem coś zrobić, ale ja wcale tego nie chciałem itp. itd. A Rada Miejska w tym samym tonie, że co oni mieli zrobić, jeśli Prezydent im taką uchwałę przekazał, to oni muszą, oni nie mają wyjścia itp. itd. Ci ludzie nie mają cywilnej odwagi powiedzieć powiedzieć, co naprawdę myślą, czyli że tak, że oni biorą swoje decyzje na swoje klaty, że mają gdzieś, co opinia publiczna sobie o tym pomyśli. Bo oni naprawdę mają w nosie Wodzisław.

  • ~redaktor 2013-10-23
    18:13:22

    1 0

    Jak to było na przełomie 2010/2011: W trakcie kampanii wyborczej Prezydent Kieca zapewniał, że nie jest zwolennikiem likwidacji szkół i że informacje o przygotowaniach do tego to plotki i pomówienia.
    Po wygraniu wyborów przez Prezydenta Kiecę dokument w sprawie planowanej likwidacji SP 8, PP 8, SP 4, PP 4, SP 21, PP 11, Gim 4, SP 1 został przez Urząd Miasta upubliczniony.
    Dokument ten posłużył Prezydentowi Ogrodnikowi, wspieranemu przez pracowników Wydziału Edukacji, do przygotowania projektu uchwały, którą Rada Miejska miała przyjąć, gdyż „zmiana ustawy o finansach publicznych zobowiązuje gminy do zrównoważenia bieżących wydatków bieżącymi dochodami bez możliwości zaciągania kredytów na ten cel, co było możliwe w latach poprzednich”.
    Prezydent Kieca argumentował, że jeśli Miasto nadmiernie się zapożyczy, to prezydenta zastąpi komisarz.

  • ~redaktor 2013-10-23
    18:15:06

    1 0

    Jak to było na przełomie 2010/2011 c.d.: Prezydent Ogrodnik wyjaśniał, że Miasto nie uzyska oszczędności w bieżącym roku, że uzyska je dopiero w roku przyszłym i że, mówiąc o oszczędnościach, ma na myśli perspektywę pięcioletnią.
    Racjonalniej miało oznaczać oszczędniej, a zaoszczędzić zamierzano głównie na pensjach zwolnionych nauczycieli, na przekształceniu placówek oświatowych i tzw. rozproszeniu uczniów po wielu placówkach.
    W związku z zamiarem przekształcenia placówek oświatowych przez Miasto, kilka podmiotów wyraziło zainteresowanie darmowym przejęciem budynków po ewentualnie zlikwidowanych szkołach i przedszkolach. Jednym z tych podmiotów była Fundacja Mniejszości Niemieckiej Województwa Śląskiego.
    Niesłabnące protesty spowodowały, że Prezydent Kieca wycofał projekt uchwały z porządku obrad sesji Rady Miejskiej w dniu 9 lutego 2011 r.
    Projekt trafił do przysłowiowego kosza, a Prezydenci zapowiedzieli, że w bieżącej kadencji nie powrócą do tematu likwidacji szkół i przedszkoli.
    Bieżące wydatki najwidoczniej pozostały zrównoważone bieżącymi dochodami, bo prezydenta nie zastąpił komisarz.

  • ~redaktor 2013-10-24
    00:15:03

    0 0

    Urząd Miasta Wodzisławia Śl. niedawno pochwalił się otrzymaniem „prestiżowej” nagrody Kryształ Przetargów Publicznych. Nagrody te „przyznawane są zamawiającym, którzy przeprowadzają postępowania w sposób przejrzysty i nienaruszający zasad uczciwej konkurencji, doprowadzając do wyboru najkorzystniejszej oferty.” Fundatorem tych nagród jest PRESSCOM Sp. z o.o., wydawca miesięcznika „Przetargi Publiczne”.
    Urząd Miasta Wodzisławia Śl. został doceniony w Kategorii V Realizacja zadań związanych z e-administracją lub przeciwdziałaniem wykluczeniu cyfrowemu.
    W tym miejscu należy stwierdzić, że konkurując w Kategorii III Inwestycje z zakresu przebudowy lub budowy obiektów użyteczności publicznej lub rewitalizacji przestrzeni publicznej Urząd Miasta Wodzisławia Śl. nie miałby szans na nagrodę. Realizacja projektu „Rodzinny Park Rozrywki” nie zasługuje na docenienie.

  • ~redaktor 2013-10-24
    00:32:43

    0 0

    W podanym do publicznej wiadomości komunikacie Urząd Miasta podkreślił, że w „skład Kapituły [Nagrody] wchodzą eksperci, będący największymi autorytetami w dziedzinie zamówień publicznych w Polsce - osoby dysponujące szeroką wiedzą oraz bogatym doświadczeniem.”
    Bez zastrzeżeń wobec powyższego można domniemywać, że tej samej rangi eksperci publikują artykuły w miesięczniku wydawanym przez PRESSCOM Sp. z o.o.
    Na pewno taką osobą jest Edyta Snakowska-Estorninho, radca prawny, dyrektor ds. prawnych w międzynarodowej firmie, która specjalizuje się w zamówieniach publicznych, prowadzi w Warszawie kancelarię radcowską.
    Niestety dla Urzędu Miasta w Wodzisławiu Śl. Pani Edyta Snakowska-Estorninho opublikowała w miesięczniku „Przetargi Publiczne”(sierpień 2013) artykuł zatytułowany „Wyjaśnianie rażąco niskiej ceny”. Poniżej fragment tego artykułu istotny dla oceny sposobu przeprowadzenia przetargu w 2012 r.: „Właściwa weryfikacja cen z rażąco niską ceną jest kluczowa z punktu widzenia zasad uczciwej konkurencji. Zwrócenie się do wykonawcy o wyjaśnienie ceny oferty to nie tylko uprawnienie, lecz także obowiązek zamawiającego.
    Ustawodawca nie określił przesłanek, jakie mają wskazywać na konieczność wezwania wykonawcy do złożenia wyjaśnień w zakresie zaoferowanej przez niego ceny. Decyzja zostawiona jest więc uznaniu zamawiającego, który ma każdorazowo ocenić, czy zachodzą podstawy do żądania wyjaśnień w zakresie cen złożonych ofert. Powstaje więc pytanie, kiedy zamawiający powinien po

  • ~redaktor 2013-10-24
    00:36:48

    0 0

    "Ustawodawca nie określił przesłanek, jakie mają wskazywać na konieczność wezwania wykonawcy do złożenia wyjaśnień w zakresie zaoferowanej przez niego ceny. Decyzja zostawiona jest więc uznaniu zamawiającego, który ma każdorazowo ocenić, czy zachodzą podstawy do żądania wyjaśnień w zakresie cen złożonych ofert. Powstaje więc pytanie, kiedy zamawiający powinien powziąć uzasadnioną wątpliwość w zakresie cen złożonych ofert i czy ustawa – Prawo zamówień publicznych (dalej: pzp) zapewnia mu skuteczne narzędzia do weryfikacji ofert w tym zakresie.
    Czynności badania i oceny ofert
    Czynności obejmujące badanie i ocenę ofert są po sporządzeniu specyfikacji istotnych warunków zamówienia oraz ogłoszenia o zamówieniu najważniejszymi czynnościami w postępowaniu o udzielenie zamówienia. Odrzucenie oferty nie jest samoistną czynnością prawną, ale elementem badania i oceny ofert. Wystąpienie co najmniej jednej z przesłanek odrzucenia oferty wskazanych w art. 89 ust. 1 pzp powoduje powstanie po stronie zamawiającego obowiązku, a nie prawa odrzucenia takiej oferty. Zgodnie z art. 89 ust. 1 pkt 4 pzp złożenie przez wykonawcę oferty z rażąco niską ceną w stosunku do przedmiotu zamówienia jest podstawą odrzucenia oferty.”

  • ~redaktor 2013-10-24
    00:39:58

    0 0

    Powtórnie do BPM: Jakie przesłanki przemawiały za tym, że oferty Satbudu nie odrzucono z uwagi na rażąco niską cenę 11 761 260,00 zł, skoro wartość zamówienia w dniu 27.01.2012 r. na podst. kosztorysu inwestorskiego oraz szacunkowej wyceny kosztów została ustalona na kwotę 13 180 888,25 zł (bez VAT)?

  • ~odrok 2013-10-24
    01:25:03

    2 0

    @Tomek, masz racje że Wodzisław nie będzie nigdy drugim Krakowem dla turystów, ale wystarczy żeby włodarze pomyśleli i Wodzisław mógłby byc drugim Świebodzinem (oczywiście w innym wykonaniu). Co do pracy, to ja nie sugeruję żeby miasto wpływało na zatrudnienie w firmach, ale żeby stwarzało warunki dla powstawania nowych, dużych przedsiębiorstw. @Mhl mnie również ciekawi skąd miasto wzięło nagle 4 bańki na Park, zwłaszcza że 3 lata temu wystarczył milion żeby uratowac sportową wizytówkę tego miasta. Redaktor trafnie poruszył sprawę Nowickiego, doradcy-widmo, w kontekście pracy dla młodych po studiach. Dodałbym jeszcze nowego prezesa SKM w wieku emerytalnym, na dodatek z Łazisk Górnych. Aczkolwiek są też przykłady na plus, jak np. nowa dyrektor WCK :)

  • ~BPM 2013-10-24
    10:00:40

    0 2

    Odpowiedź dla redaktora: Brak jest definicji w PZP „rażąco niskiej ceny”. Słownik języka polskiego opisuje przymiotnik „rażący” jako dający się łatwo stwierdzić, wyraźny i oczywisty, niewątpliwy i bezsporny. Zatem oferta podlega odrzuceniu o ile zawiera cenę wyraźnie, w sposób oczywisty i bezsporny zaniżoną. Tę cenę zgodnie z wyrokami sądów okręgowych z 11.04.2013 r., 30.01.2007 r., 4.08.2008 r., należy odnieść do cen rynkowych oraz cen pozostałych złożonych ofert w postępowaniu, a nie do wartości szacunkowej przedmiotu zamówienia. Szacunkowa wartość odnosi się jedynie do określenia procedury (krajowa, unijna), w jakiej należy przeprowadzić postępowanie. Ponadto w szacunkowej wartości zamawiający ujmuje jeszcze wartość ewentualnych zamówień uzupełniających. Cena oferty Satbud – 11.761.260 zł, cena następnej oferty w kolejności 12.140.075,40 zł różnica procentowa 4%. Czy to cena rażąco niska, czy raczej objaw konkurencyjności w przetargach?
    Co do Kryształów Przetargów Publicznych. Przetarg na RPR nie został zgłoszony gdyż nie spełniał on kryteriów. Natomiast procedura zarówno za pierwszym razem, jak i za drugim została przeprowadzona prawidłowo. Jeśli tylko będzie możliwość, a kryteria na to pozwolą, będziemy zgłaszać ten projekt w następnych edycjach.

  • ~redaktor 2013-10-24
    10:53:22

    2 0

    Do BPM: Rzecz pierwsza: ile czasu jeszcze daje sobie Miasto na realizację projektu "Rodzinny Park Rozrywki", skoro już obecnie wiadomo, że przyszłoroczny termin sierpniowy jest nierealny? Po drugie: Inwestycja, która miała zakończyć się w październiku br. i miała być taka „taniutka”, bo kosztować miała „zaledwie” 11 761 260,00 zł, czyli Miasto odtrąbiło kosmiczny sukces, zgodnie z aktualną WPF zakończyć się ma w 2015 r. i zamknąć ma się kwotą 17 604 222 zł. Więc jak się ma kwota zaoferowana przez SATBUD do tej wpisanej do WPF? Sami przed pierwszym przetargiem informowaliście, że koszt tej inwestycji będzie wynosił 15 mln. Jakim cudem można coś takiego wybudować o ponad 3 mln taniej? Tylko kosztem jakości.

  • ~BPM 2013-10-24
    13:41:45

    0 1

    Panie redaktorze. Mogę odpowiadać na pytania, ale nie będę z Panem uprawiać polemiki w stylu czy nowa wykonawca zdąży czy też nie. Umowa jest podpisana, wykonawcę obowiązują terminy. Co do reszty pozostawiam bez komentarza, wszak Pan i tak wie lepiej.

  • ~redaktor 2013-10-24
    16:22:02

    2 0

    Ja nie oczekuję polemiki, tylko odpowiedzi, z którymi zapoznają się czytelnicy. Terminy obowiązują Wykonawcę, oczywiście, tylko co z tego wynika skoro: „Umowa Nr IAG-IV.7013.00009.2011/B zawarta w dniu 23 września 2013 r. w Wodzisławiu Śląskim, pomiędzy Miastem Wodzisław Śląski, 44-300 Wodzisław Śląski, ul. Bogumińska 4, zwanym dalej „Zamawiającym”, w imieniu którego działa: mgr Dariusz Szymczak – Zastępca Prezydenta Miasta a Lider Konsorcjum: Przedsiębiorstwo Budowlane Silesia Constructions sp. z o.o. (…) Partner Konsorcjum: Zakład Budowlany inż. Henryk Król (…) zwanym dalej „Wykonawcą”, reprezentowanym przez Henryka Król w wyniku przeprowadzonego w oparciu o ustawę Prawo zamówień publicznych przetargu nieograniczonego została zawarta umowa następującej treści: (…) Odstąpienie od umowy i obowiązki stron po odstąpieniu od umowy §11.1. Oprócz przypadków wymienionych w treści tytułu XV kodeksu cywilnego stronom przysługuje prawo odstąpienia od umowy w sytuacjach określonych poniżej:
    a) Zamawiającemu przysługuje prawo odstąpienia od umowy w następujących okolicznościach: (…) B. gdy Wykonawca nie rozpoczął realizacji przedmiotu umowy do 10 dni kalendarzowych od dnia przekazania placu budowy bez uzasadnionych przyczyn”.

  • ~redaktor 2013-10-24
    16:26:27

    2 0

    Czy zdaniem Miasta Wykonawca wywiązał się z tego 10-dniowego terminu rozpoczęcia realizacji przedmiotu Umowy Nr IAG-IV.7013.00009.2011/B?

  • ~Maja 2013-10-24
    23:20:03

    0 1

    @redaktor Chciałam Ci zwrócić uwagę, że nie masz ogłady jako wypowiadający się na forach . Piszesz byle pisać ... NIE TRZYMASZ SIE TEMATU I WPROWADZACH NIEPOTRZEBNE ZAMIESZANIE.

  • ~redaktor 2013-10-25
    09:57:29

    1 0

    @Maja, to ty nie dostrzegasz związku sprawy jarów z tym tematem. Miasto chciałoby mieć święty spokój. Najlepiej dla Miasta byłoby, gdyby ludzie interesowali się tylko zakupami i imprezami. Ale takie projekty jak "Rodziny Park Rozrywki" realizowane są z publicznych pieniędzy.

  • ~czabotes 2013-10-30
    08:56:54

    0 0

    NP. Wodzisław Śl jest miastem Emerytów i pracowników budżetówki , bo z pracy w handlu na pewno nie można utrzymać rodziny i rozwijać się .

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuWodzislaw.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.