zamknij

Sport i rekreacja

Zenon Rek: dlaczego to robię? Z pasji do piłki!

2019-06-18, Autor: Wacław Wrana

Już w najbliższy weekend jubileusz 95-lecia obchodzić będzie Klub Sportowy „Unia” Turza. W przeddzień jubileuszu rozmawiamy z Zenonem Rekiem – prezesem klubu i właścicielem Śląskiego Centrum Florystycznego „REKPOL”.

Red.: Z Unią Turza jest pan związany od siedmiu lat, a od pięciu pełni funkcję prezesa klubu. Jaki był najprzyjemniejszy moment tych ostatnich siedmiu lat?

Reklama

Zenon Rek: Chwilą, której nigdy nie zapomnę był awans do III ligi i zwycięstwo dwumeczu barażowym z Gwarkiem Tarnowskie Góry. Każdy awans smakował wspaniale, ale awans do III ligi szczególnie. Dwa lata spędzone w III lidze zapiszą się złotymi zgłoskami w historii naszego klubu. Po raz pierwszy Unia występowała w rozgrywkach na szczeblu centralnym. Było to ogromne wyzwanie dla klubu, zwłaszcza finansowe. Ale było warto...

No właśnie, czy liczy Pan jeszcze pieniądze „zainwestowane” w ten klub?

Nie liczę. Włożyłem do klubu dużo pieniędzy, a nawet bardzo dużo. Podkreślić należy, że utrzymanie Unii w III lidze było nie tylko wysiłkiem finansowym mojej firmy, ale kilku innych sponsorów, którzy dołożyli swoja cegiełkę.

Po co Pan to robi? Czy środki wydane na sport mają dla Pana jakiekolwiek przełożenie biznesowe?

Nie mają żadnego przełożenia. Utrzymywanie klubu piłkarskiego w Polsce to studnia bez dna. Robię to z pasji do sportu i piłki nożnej. I dla widoku kilkuset kibiców z całego powiatu wodzisławskiego, którzy chcą przychodzić do Turzy na mecze. Kręci mnie to, że możemy w Turzy „serwować” widowiska piłkarskie na poziomie, jakiego w naszym regionie od kilku lat nie było.

Za nami arcyciekawy sezon w klasie okręgowej. Niemal do końca o awans rywalizowały Odra Wodzisław i Unia Turza, które to wyraźnie odstawały poziomem od reszty stawki. Do IV ligi awansowała Odra. Czy to oznacza, że za rok ligę wygra Unia?

Miniony sezon był ciekawy jeszcze z innego powodu. Po raz pierwszy w historii na tym szczeblu rozgrywek spotkały się 4 zespoły gminy Gorzyce: Turza, Gorzyce, Rogów i Czyżowice. Do tego rozgrywaliśmy mecze z sąsiadami ze Skrzyszowa czy Marklowic.

Co do nowego sezonu: zapewniam, że będziemy starali się grać ładną dla oka piłkę okraszoną wieloma bramkami. Czy to pozwoli na awans? Zobaczymy.

Dlaczego nic nie wyszło z planów fuzji Unii z MKP Odrą Centrum?

To już przeszłość. Potwierdzam, że rozmowy w tej sprawie były bardzo zaawansowane, w tym z prezydentem Wodzisławia. Zabrakło czasu i kilku małych rzeczy, które przeważyły, że nic z tego projektu nie wyszło. W tej chwili to już rozdział zamknięty.

Wracając do minionych pięciu lat pana prezesury: współpracę z którym trenerem wspomina pan najmilej?

Współpraca z każdym z naszych trenerów była miłym doświadczeniem. Świadczy o tym fakt, że do dziś dnia dzwonimy do siebie, wysyłamy smsy i jesteśmy w stałym kontakcie. Bez wątpienia największy udział w sukcesach minionych lat ma Jan Adamczyk, który doprowadził nasz zespół do III ligi.

Ściągnął Pan do Unii wielu znanych piłkarzy, z ligową przeszłością. Który z nich może być wzorem do naśladowania dla pikarskiej młodzieży?

W ostatnich latach bezdyskusyjnie postacią nr 1 jest Dariusz Pawlusiński, jedna z najważniejszych postaci pierwszego zespołu i jednocześnie trener młodzieży. Wzorem do naśladowania był też wieloletni kapitan zespołu Bartłomiej Sikorski, który imponował nie tylko grą, ale i sercem zostawianym na boisku. Ikoną naszego klubu jest też najlepszy strzelec ostatnich lat – Dawid Hanzel. Młodzież wiele mogła nauczyć się od byłego ligowca i wychowanka naszego klubu – Piotra Szymiczka. Piłkarzy, którzy wiele wnieśli w ostatnich latach do naszego klubu było znacznie więcej.

W tej chwili Jan Chlebik jest jedynym wychowankiem i turzaninem w składzie pierwszego zespołu. Nie boli Pana to, że sukces Unii budowany jest na „armii zaciężnej”, a nie wychowankach?

Też wolałbym, by w naszych barwach występowali wychowankowie. Niestety, szkolenie zawodników gwarantujących odpowiedni poziom, to długotrwały proces. Myśmy zaczęli budować piłkarską szkółkę przy Unii dopiero kilka lat temu i musimy jeszcze poczekać na efekty tej pracy. Liczę bardzo na to, że już za kilka lat w pierwszej drużynie zadebiutują nasi wychowankowie.

Inną bolączką Unii od lat jest brak bazy treningowej...

To prawda. Brakuje nam boiska treningowego z prawdziwego zdarzenia. Robiliśmy już przymiarki do kilku miejsc, w którym takie boisko mogłoby powstać. Niestety, to poważna inwestycja, w którą musi zaangażować się samorząd, bo sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć takiego ciężaru. Póki co, władze gminy nie są zainteresowane taką inwestycją.

Dlaczego?

To pytanie nie do mnie.

Pana największe rozczarowanie ostatnich lat w Unii?

Hmm. Stracone punkty w ostatnim sezonie z drużynami, z którymi powinniśmy wygrać, a nie wygraliśmy. W efekcie, ostatni mecz Odrą Wodzisław nie był meczem o awans, a o honor. Szkoda.

Już w najbliższy weekend jubileusz 95-lecia Unii. Co przygotowaliście z tej okazji dla kibiców?

Świętujemy w sobotę 22 czerwca. Do południa o 10:30 odbędzie się mecz o mistrzostwo Śląska juniorów rocznika 2000 między Ruchem Chorzów a GKS-em Tychy. Po południu, po mszy w kościele, uroczysta akademia, a także mecze. Zagrają oldoboje Unii Turza z Reprezentacją Śląska. Swój udział zapowiedzieli m.in. Piotr Lech, Mariusz Śrutwa czy Radosław Gilewicz. Gwoździem programu będzie mecz Unii Turza z GKS-em Jastrzębie. Udział w wydarzeniu zapowiedział nasz ambasador – Antoni Piechniczek. Zapraszam na to święto całe rodziny – przygotowaliśmy wiele atrakcji nie tylko dla dorosłych kibiców, ale również dla dzieci.

Rozmawiał Wacław Wrana

Oceń publikację: + 1 + 21 - 1 - 21

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuWodzislaw.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuWodzislaw.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuWodzislaw.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy język śląski powinien zostać uznany za język regionalny?




Oddanych głosów: 706