zamknij

Wywiady

Stworzyliśmy trochę magii

Wydaje mi się, że muzyka, którą tworzymy, po prostu w nas płynie i chyba trudno na dzień dzisiejszy jest nam sklasyfikować się. Nie chcemy zamykać się tylko i wyłączeni na rockowe granie, ponieważ jesteśmy otwarci na nowe dźwięki, nurty muzyczne, nie staramy się szufladkować. Nasz muzyczny wachlarz inspiracji jest dosyć potężny, dlatego też debiutancka płyta Grawitacji będzie brzmieć nieco alternatywnie, rockowo, chociaż miejscami nawet popowo

 

- o swoje muzyce, inspiracja, sukcesach i powstającej płycie opowiadają muzycy zespołu Grawitacja z Wodzisławia Śląskiego.

Od jak dawna istnieje zespół Grawitacja? W jakich okolicznościach doszło do jego powstania?

 

Daniel Arendarski, gitarzysta: Zespól Grawitacja powstał w roku 2012, kiedy to grupa znajomych postanowiła zrobić coś swojego. Ja z Krzysiem znałem się już od gimnazjum, graliśmy w różnych projektach i w przeróżnych stylistykach - bardziej lub mniej udanych. W końcu udało się zebrać wspaniałych muzyków w jedno miejsce i stworzyć trochę magii. Od tamtej pory w niezmiennej formie podbijamy świat...

 

Jak moglibyście określić Waszą muzykę? Czym się inspirujecie?

 

Krzysztof Mandrysz, gitarzysta basowy: Wydaje mi się, że muzyka, którą tworzymy, po prostu w nas płynie i chyba trudno na dzień dzisiejszy jest nam sklasyfikować się. Nie chcemy zamykać się tylko i wyłączeni na rockowe granie, ponieważ jesteśmy otwarci na nowe dźwięki, nurty muzyczne, nie staramy się szufladkować. Nasz muzyczny wachlarz inspiracji jest dosyć potężny, dlatego też debiutancka płyta Grawitacji będzie brzmieć nieco alternatywnie, rockowo, chociaż miejscami nawet popowo. Staramy się wykorzystywać w muzyce ciekawe rozwiązania, czerpiąc inspiracje wydawałoby się z zupełnie odległych gatunków muzycznych. Chcemy, aby każdy nasz utwór miał coś ciekawego w sobie, takie muzyczne „smaczki”, które pozytywnie zaskoczą słuchacza i tym samym nadają poszczególnej piosence ciekawy charakter.

 

Cały materiał na płytę powstaje w domowym zaciszu, czasami najpierw do głowy przychodzi mi tekst, a niekiedy mam w głowie już cały zarys piosenki i melodię, wtedy muszę szybko zanotować słowa i nagrać, jak to określam „szkic” piosenki. Później już wspólnie z zespołem pracujemy nad materiałem na próbach, aranżując poszczególne „szkice”.

 

Co do tej pory uważacie za swój największy sukces?

 

Dawid Klimuszko, perkusista: Mieliśmy przywilej być finalistami festiwali takich jak Slot Art Festiwal czy „Bałtyk Festiwal - Media i Sztuka”. Szczególnym osiągnięciem było dla nas zajęcie II miejsca na Ogólnopolskim Festiwalu Piosenki w Opolu - „Zimowa Giełda Piosenki”, gdzie mogliśmy zaprezentować własną interpretację wiersza Czesława Miłosza pt. „Przypowieść o maku”. Kolejnym miłym doświadczeniem był występ na scenie porannego programu „ Dzień Dobry TVN ”, w którym mogliśmy zaprezentować nasz singiel „ W złotej klatce”, co skutkowało tym, że stał się on bardziej dostępny dla szerszego grona odbiorców. W pierwszy dzień lata mogliśmy zaprezentować naszą twórczość na festiwalu „Cztery Pory Roku Festiwal - LATO”, reprezentowaliśmy również Śląsk i Polskie Radio Katowice w ogólnopolskim festiwalu „Przebojem na antenę” w Hajnówce. Ostatnio zagraliśmy w Ostrawie na „Festiwal na ulicach” w ramach „Colours of Ostrava”, gdzie nasza muzyka została bardzo pozytywnie odebrana. Bardzo cieszy nas każdy, nawet ten najmniejszy sukces, a porażki sprawiają, że mamy jeszcze większy zapał do pracy.

 

Sabina Szewczyk, manager zespołu: Jak dotąd najbardziej cenimy sobie współpracę z Dorotą Piskor i Tomkiem Ślesickim - PSYCHOKINO. Nie tak dawno jeszcze, bacznie śledziliśmy ich dokonania i gdzieś z boku kibicowaliśmy im. Często odwiedzaliśmy ich stronę internetową i z zapartym tchem oglądaliśmy teledysk za teledyskiem. Kiedy okazało się, że współpraca z Dorotą i Tomkiem przy naszym debiutanckim teledysku jest realna, to było jak spełnienie marzeń. 

 

Wiem, że w planach macie wydanie własnego krążka. Jak przebiegają prace nad płytą?

 

Artur Kubala, klawiszowiec: Nasza płyta jest już prawie gotowa, mamy nagrane 95% materiału. Zostały nam ostatnie szlify, małe poprawki - gdzieniegdzie trzeba dograć krótkie solo na gitarze, a w innym utworze wokale w tle. Powinniśmy się z tym uporać w bardzo krótkim czasie. Staramy się też już niczego nie zmieniać w aranżacjach, bo w ten sposób moglibyśmy popaść w błędne koło ciągłego udoskonalania i poprawiania, a to mogłoby trwać w nieskończoność. Kiedy już wszystko nagramy w studio, cały materiał wysyłamy do ostatniego etapu, czyli miksu i masteringu. Po tym etapie zostaje już tylko tłoczenie płyt. Chcielibyśmy się z tym uporać jak najszybciej, bo myślę że wszystkich już nas ciągnie do spotykania się na próbach tylko w celu tworzenia nowych piosenek.

 

Gdzie w najbliższym czasie będzie można Was usłyszeć?

 

Sabina Szewczyk, manager zespołu: W najbliższym czasie nie planowaliśmy koncertów, ze względu na sprawy związane z końcowym etapem nagrywania płyty i jej wydania. Z niecierpliwością czekamy na jesienną trasę koncertową, która powoli powstaje i mamy nadzieję, że będziemy mogli promować na niej naszą debiutancką płytę.

 

Co jeszcze w najbliższych planach? Jakie macie marzenia związane z zespołem?

 

Sylwia Pisulska, wokalistka: W najbliższym czasie chcielibyśmy wydać płytę. To jest nasz nadrzędny cel i dążymy do jego zrealizowania. Najważniejszym naszym marzeniem jest przede wszystkim grać świetne koncerty, podróżować i poznawać przy tym nowe miejsca. Chcielibyśmy także zagrać na festiwalach, o których głośno w całej Polsce. Poza tym, to tworzyć coś nowego, co będzie spójne z nami.

 

Dziękuję za rozmowę!

 

Rozmawiała Monika Krzepina

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuWodzislaw.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuWodzislaw.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuWodzislaw.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Którędy powinna przebiegać linia kolejowa łącząca Wodzisław z Jastrzębiem?




Oddanych głosów: 1482