zamknij

Kultura i rozrywka

Czego nie wiecie o Kokoszycach i Zawadzie?

2020-01-23, Autor: AB, materiały prasowe

W ramach cyklu wydawniczego Starostwa Powiatowego w Wodzisławiu Śl. pod tytułem „Ciekawostki Powiatu Wodzisławskiego” ukazała się kolejna pozycja. Tym razem poświęcona zapomnianej historii uzdrowisk w Zawadzie i Kokoszycach.

Reklama

Autorem publikacji jest Paweł Porwoł. Ukazała się ona w nakładzie 2000 egzemplarzy. To czwarta pozycja w cyklu „Ciekawostki Powiatu Wodzisławskiego”. 

Wcześniej nakładem Starostwa Powiatowego w Wodzisławiu Śl. ukazała się historia wodzisławskich boromeuszek, dzieje kościoła św. Józefa Robotnika w Nieboczowach , a także dwa wydania historii browarów, jakie onegdaj funkcjonowały w Wodzisławiu Śl. 

Najnowsze wydawnictwo – zatytułowane „Zapomniane zdroje wód siarkowych i kopalnia siarki” – na kilkudziesięciu stronach przypomina zapomnianą historię Zdroju Zofii (Sophienbad, Sophienthaler Bad) i Zdroju Wilhelma (Wilhelmsbad) w wodzisławskich dzielnicach Zawada i Kokoszyce, które funkcjonowały do II połowy XIX w., zatem jeszcze przed powstaniem innego uzdrowiska na historycznej ziemi wodzisławskiej – w pobliskim Jastrzębiu. 

Niestety zarówno Zdrój Zofii, jak i Zdój Wilhelma nie miały tyle szczęścia, co zdrój w Jastrzębiu. Pierwsze z uzdrowisk całkowicie spłonęło w 1853 r. i nigdy z gliszcz się nie podniosło. 

- Źródło siarczane wprawdzie nie zniknęło, ale zaniechano już wykorzystywania leczniczych właściwości wypływającej z niego wody w sposób zorganizowany - pisze Paweł Porwoł.

Z kolei Zdrój Wilhelma, który jeszcze w w 1840 r. cieszył się opinią „siarczanego Lądka Górnoślązaków” nie wytrzymał prawdopodobnie konkurencji powstałego w 1861 r. Bad Koenigsdorf Jastrzemb. Jastrzębski zdrój – mimo że korzystający z wód o innym składzie (w Jastrzębiu były to wody solankowe, w Kokoszycach – siarkowe) – był ośrodkiem nowocześniejszym i bardziej eleganckim. Przyciągał przez to bardziej prominentnych kuracjuszy, głównie niemiecką arystokrację. Co ciekawe, z usług kokoszyckiego uzdrowiska korzystała nawet właścicielka jastrzębskiego zdroju baronowa von Schlieben. Niestety nie zmieniło to losu Wilhelmsbadu, który w 1895 r. zakończył działalność.

Z leczniczych wód korzystali już tylko chorzy pracownicy kopalni „Anna”  w Pszowie, a to dzięki wybudowanemu przez kopalnię szybowi „Zawada”. Z wód siarkowych w tym szybie korzystano jeszcze w latach 70. Później wlot budowli zasypano. Pojawiły się wprawdzie pomysły budowy małego sanatorium, jednak żaden z nich nie został zrealizowany.

Obecność wód siarkowych na granicy Kokoszyc i Zawady spowodowała poszukiwania złóż siarki w tym rejonie. To z kolei zaowocowało budową w latach 70. XIX w. małej kopalni, nazwanej „Romagna”. Teren wokół niej (obszar Wypandowa) nazwano z kolei Romanią. Niestety, już kilka lat później okazało się, że wydobycie surowca na skalę przemysłową się nie opłaca i kopalnię zamknięto.

Zaproszenie

Te i wiele innych ciekawostek powiatu będzie można poznać podczas spotkania z autorem publikacji Pawłem Porwołem, które odbędzie się 5 lutego o godz. 17:00 w siedzibie głównej Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Wodzisławiu Śl. przy ul. Ignacego Daszyńskiego 2 (uwaga: ze względu na budowę szybu windy, wejście do biblioteki znajduje się z drugiej strony budynku oznaczone jako wejście dla osób poruszających się na wózkach). 

W trakcie spotkania będzie można też otrzymać bezpłatny egzemplarz czwartego tomu „Ciekawostek Powiatu Wodzisławskiego” (liczba egzemplarzy ograniczona).

Oceń publikację: + 1 + 35 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuWodzislaw.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuWodzislaw.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuWodzislaw.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy weźmiesz udział w wyborach 10 maja?




Oddanych głosów: 1090