zamknij

Wiadomości

Kibole Odry napadli na siostrzeńca swojego zasłużonego piłkarza

2020-01-16, Autor: Wacław Wrana

Brutale mieniący się kibicami Odry Wodzisław napadli w toalecie wodzisławskiego hotelu Amadeus na młodego mężczyznę. Jak na ironię, ofiara pobicia to siostrzeniec jednego z najbardziej zasłużonych piłkarzy Odry.

Reklama

Do zdarzenia doszło w nocy z 23 na 24 listopada ubiegłego roku. 22-letni Szymon (imię poszkodanego zostało zmienione - przyp. red.) bawił się ze znajomymi na dyskotece w hotelu Amadeus. O północy udał się do toalety. Tam podeszło do niego trzech mężczyzn mieniących się kibicami Odry Wodzisław. Zaczęli wypytywać chłopaka komu kibicuje.

- Czułem, że to się może źle skończyć. Dlatego, chcąc uniknąć kłopotów odpowiedziałem, że nie interesuję się polską piłką nożną. Wtedy od jednego z nich niespodziewanie otrzymałem pierwszy cios w twarz. Zamroczyło mnie. Za chwilę posypały się kolejne uderzenia w głowę. W akcie rozpaczy zacząłem krzyczeć, że mój wujek jest czynnym piłkarzem Odry, którego z pewnością znają. Wtedy przestali bić i wyszli z toalety – relacjonuje Szymon.

Jak opowiada pokrzywdzony, po chwili w toalecie pojawił się jeszcze inny mężczyzna, ktoś w rodzaju „szefa” kiboli.

- Przedstawił się z imienia i nazwiska. Przeprosił za zajście i zasugerował, bym nie zgłaszał tego zdarzenia na policję – mówi pobity mężczyzna.

Oszołomiony i obolały Szymon z opuchniętą twarzą wyszedł z hotelu, wsiadł to taksówki i pojechał do domu. Następnego dnia do południa razem z ojcem udał się do szpitala po obdukcję lekarską oraz na policję, gdzie złożył zeznania.

Dwa dni później policjanci pokazali Szymonowi zdjęcia kilku mężczyzn, wśród których rozpoznał napastnika. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że podczas przesłuchania mężczyzna nie przyznał się do pobicia.

Po miesiącu od zdarzenia prokurator zdecydował się umorzyć dochodzenie, ponieważ według biegłego doszło do uszkodzeń ciała trwających nie dłużej niż 7 dni, a zajście nie godzi w interes społeczny.

„Przestępstwo polegające na spowodowaniu u pokrzywdzonego opisanych obrażeń ciała jest czynem ściganym z oskarżenia prywatnego (…). Opisany czyn nie narusza interesu społecznego, a pokrzywdzony, jako osoba pełnoletnia może sam ścigać ustalonego sprawcę tego czynu na drodze prywatnoskargowej” - napisała w postanowieniu o umorzeniu postępowania prokurator Zuzanna Mikołajczyk z Prokuratury Rejonowej Rejonowej w Wodzisławiu Śląskim.

Szymon z rodzicami zapowiadają, że złożą zażalenie na decyzję prokuratury. Ich zdaniem nie powinno być przyzwolenia na tak brutalne pobicia w miejscach publicznych. Chłopak do dziś dnia narzeka na bóle zatok i szczęk.

- Napastnicy przerwali serię ciosów, bo Szymon przytomnie powiedział, że jego wujek gra w Odrze. A co by się stało, gdyby nie użył tego argumentu i bili dalej? Czy dziś nasz syn byłby dalej z nami? - pyta retorycznie mama Szymona.

Na koniec jeszcze jedna smutna refleksja.

- W trakcie gdy kibole okładali mnie pięściami, w toalecie było kilka innych osób. Nikt nie zareagował, nikt nie próbował ich powstrzymać, a po fakcie nikt nie spytał co mi się stało i czy nie potrzebuję pomocy – podsumowuje pobity Szymon.

Co sądzicie o tej sprawie? Czy spotkaliście się już z takimi przejawami agresji w miejscu publicznym? Czy mieliście do czynienia z takim zachowaniem pseudokibiców związanych z Odrą Wodzisław?

Oceń publikację: + 1 + 41 - 1 - 71

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (5):
  • ~pietruch 2020-01-16 09:56:53

    Uważam, że w Wodzisławiu prokuratura umarza sprawy oczywiste na odczepnego. Trzeba złożyć zażalenie na decyzję prokuratora i sąd pewnie inaczej na to spojrzy. Chłopak został pobity, po przesłuchaniu agresor ma spokój bo chłopaka nie pobił na tyle dotkliwie a tylko troszkę tak? Należy zwrócić uwagę, że sprawa miała miejsce w Amadeusie.

    41 3
  • ~wodzislawianin1 2020-01-16 10:04:42

    Półgłówków w świecie kibiców jak widać nie brakuje. Nie dość, że napadają we dwóch na niewinnego człowieka, to jeszcze biją swojego. Alkohol, dopalacze i inne używki swoje robią. Żałosna jest po pierwsze reakcja prokuratury, która chyba uważa, że każdy na każdego może napadać i bić ludzi, to raz, a dwa ciekawe co na to właściciel hotelu, bo jeśli to ok osoba to powinni zabronić tym osobą wejścia do swojego klubu. patologia jak widać ma się dobrze.

    44 2
  • ~sylwester.powsinoga 2020-01-16 18:44:59

    Chłopcy nie maja gdzie wyjechac poza miasto, no to skacza do "swoich" żenada.

    22 2
  • ~pietruch 2020-01-16 22:32:37

    Wychodzi na to, że jak przypadkowemu komuś dasz z liścia to nic Ci za to nie grozi od strony karnej bo przecież 7 dni się z tego nie będzie leczył. PiSiory zamiast zmieniać sędziów pod siebie to mogli serio zrobić reformę wymiaru sprawiedliwości.

    12 7
  • ~Jolanta Brzezinska 2020-01-17 00:43:35

    Jak dla mnie to bardziej niz chore

    15 3

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuWodzislaw.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuWodzislaw.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuWodzislaw.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Co czytają wodzisławianie?












Oddanych głosów: 151