zamknij

Wiadomości

Zerwany dach, połamane drzewa, pożar samochodu. Wodzisławscy strażacy mieli pełne ręce roboty

Strażacy mieli odbywać ćwiczenia, ale od samego rana wzywani byli na interwencje. To był pracowity początek miesiąca dla wodzisławskiej straży pożarnej.

Reklama

- Strażacy z JRG Wodzisław Śląski i JRG Rydułtowy mieli rozpocząć cykl szkoleń z działań podczas pożarów wewnętrznych. Ćwiczenia te, z kilkugodzinnym opóźnieniem udało się zrealizować tylko częściowo. Tego dnia bowiem nasze zastępy podejmowały interwencje od samego rana - relacjonuje bryg. Jacek Filas, rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wodzisławiu Śl.

 

Zaczęło się o godz. 8.00 od nadłamanych konarów drzewa na DK 78 w Gorzycach (pisaliśmy o tym tutaj). Przed godziną 10.00 strażacy pomagali w otwarciu mieszkania na prośbę policji. Okazało się, że wewnątrz domu znajdowała się chora kobieta, która wymagała hospitalizacji. Zaraz po zakończeniu tej interwencji nasi strażacy udali się do wypadku do jakiego doszło w Syrynii. W tym zdarzeniu doszło do zderzenia dwóch samochodów ciężarowych oraz jednej osobówki (czytaj więcej).

Kiedy jedni strażacy działali przy wypadku inni jechali już do zerwanego pokrycia dachowego. - Silne wiatry jakie wiały tego dnia spowodowały uszkodzenie dachu w jednym z budynków jednorodzinnych w Radlinie. Tego dnia strażacy interweniowali jeszcze raz w związku z uszkodzonym pokryciem dachowym, po raz drugi tego dnia byliśmy proszeni o pomoc w wyważeniu drzwi. Ponadto interweniowaliśmy jeszcze podczas pożaru sadzy kominowej oraz gasiliśmy pożar samochodu osobowego - wylicza rzecznik.
Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuWodzislaw.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.