zamknij

Wiadomości

Mieszkańcy boją się skutków rekultywacji zalewiska w Połomi

2013-02-27, Autor: igra
Trwają przygotowania do rekultywacji zalewiska w Połomi. Odpowiedzialna za to przedsięwzięcie jest KWK Zofiówka – Borynia. Mieszkańcy nie kryją swoich obaw i wprost mówią o tym, że mają dość ciężkiego sprzętu na gminnych drogach.

Reklama

Plany naprawy szkód górniczych w dolinie rzeki Szotkówka, czyli na terenie zalewiska pogórniczego przy ulicy Wolności w Połomi coraz wyraźniej się krystalizują. Przedstawiciele kopalni "Borynia-Zofiówka-Jastrzębie" przedstawili już projekt rekultywacji tego obszaru. Zakłada on wypełnienie zalewiska kamieniem kopalnianym, uregulowanie koryta rzeki Szotkówki tak, by nie stanowiła zagrożenia powodziowego, a następnie wyrównanie całego terenu. Co powstanie na nim, to już zależy od mieszkańców i władz gminy. To wy zdecydujecie, czy mają tu stanąć ławki, czy na przykład powstać ścieżki rowerowe.

I choć te plany powinny cieszyć, mieszkańcy Połomi mają sporo obaw. - Mieszkańcy zadają nam w tym temacie mnóstwo pytań, stąd spotkanie z przedstawicielami kopalni, aby te pytania przekazać - mówił radny Andrzej Kaperczak, przewodniczący Komisji Infrastruktury Rady Gminy Mszana.

 

Gośćmi posiedzenia byli przedstawiciele kopalni "Zofiówka - Borynia - Jastrzębie". Głównym tematem rozmów była rekultywacja zalewiska w Połomi wzdłuż ulicy Wolności, które ma zostać zasypane, a koryto rzeki Szotkówki uregulowane.

 

Radni zadawali pytania, które nurtują mieszkańców: czy po zasypaniu zalewiska nie pojawią się nowe podtopienia w okolicy, czy teren będzie odpowiednio zrekultywowany, jak długo potrwają prace i czy transport kamienia będzie się odbywał po drogach publicznych. Przedstawiciele kopalni uspokajali: inwestycja zostanie przeprowadzona tak, aby była jak najmniej uciążliwa dla mieszkańców, a transport materiału ma się odbywać drogą technologiczną.

 

W zamian za zgodę na tę inwestycję władze gminy Mszana negocjują od kopalni konkretne nakłady na drogi i budynki zniszczone przez szkody górnicze. - Po trwających od prawie dwóch lat trudnych rozmowach z kopalnią w końcu zbliżamy się do pozytywnego załatwienia tej sprawy. Musimy jeszcze spisać odpowiednie porozumienie, które będzie regulować te kwestie - mówi wójt Mirosław Szymanek. - Osobiście cieszę się, że po wielu wcześniejszych negatywnych doświadczeniach, od jakiegoś czasu stosunki z kopalnią układają się coraz lepiej i gmina dobrze na tej współpracy wyjdzie - dodaje wójt.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~mala_lady 2013-02-27 12:53:13

    Fajnie, wioska może wzbogacić się o ciekawe miejsce spędzania czasu dla mieszkańców. Jestem za ścieżkami rowerowymi!

    1 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuWodzislaw.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.