zamknij

Wywiady

Nie ma żadnego długu, jest tylko spór o należność

- Prawdziwe intencje miasta są takie, że nie ma być tego klubu, bo jego prezes nie chciał iść na współpracę, nie chciał świecić gębą na listach wyborczych i się układać, no to niepotrzebny nam jest

 

- mówi w rozmowie z nami prezes APN Odry, Grzegorz Gostyński.

Jest Pan zdania, że miasto nie chce waszego klubu w Wodzisławiu?

 

Tak, gdyby urząd chociaż udawał, że chce nam oddać stadion, to odpowiedź powinna brzmieć macie oddać dotację, macie spłacić dług za stadion i wtedy cena dla was wynosi tyle i tyle za miesiąc, czy rundę. Natomiast odpowiedź brzmi: nie, nie możemy wam wynająć stadionu, ale cieszymy się że będziecie grali na Cisowej. To pokazuje prawdziwe intencje Urzędu Miasta. Nie ma żadnej prawnej przeszkody do tego, żebyśmy jako spółka mogli korzystać na preferencyjnych zasadach ze stadionu. Z drugiej strony, my nie wymagamy koniecznie preferencyjnych warunków. To nie był i nie jest żaden konieczny warunek.

 

Po ostatniej konferencji, którą zwołało miasto i na której zaprezentowano dokumenty świadczące o tym, że wina leży po Waszej stronie, razem z dwoma innymi podmiotami napisaliście skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich. Jaka była reakcja miasta?

 

Rozdzwoniły się do wszystkich trzech podmiotów telefony. Były pytania o to, jakie jeszcze mamy dokumenty, bo pan prezydent zlecił audyt wewnętrzny. Dla mnie jest to nielogiczne. Nie boję się konsekwencji, chętnie będę w sądzie udowadniał swoje racje. Pan Prezydent kłamie - bo gdyby nie kłamał, to reakcją na oskarżenia o to, że tworzy fałszywą dokumentację byłoby doniesienie do prokuratury o zniesławienie, a nie zlecanie swoim urzędnikom: dowiedzcie się co oni tam jeszcze mają. Pan Prezydent liczył, że skoro zostałem sam z tym wszystkim, to sobie nie poradzę.

 

Jest Pan pewnych swoich racji?

 

Tak, mamy dokumenty udowadniające moją prawdomówność, ale pokażemy je tylko w sądzie. Bo jeśli ja pokazałbym te dokumenty urzędnikom pana Prezydenta to kolejny krok byłby taki jak poprzedni: stworzymy coś co rozwali Gostyńskiego, zwołamy konferencję prasową, a potem dziennikarze rozjadą Gostyńskiego w mediach. Niestety, tak to jest. Niestety, Prezydent Wodzisławia Śląskiego kłamie, kłamie jak najęty.

 

Urząd twierdzi, że APN nie wysłał sprawozdania z wykorzystania dotacji za rundę wiosenną sezonu 2013/2014 w terminie.

 

Rzeczywiście tak było. Natomiast trzeba sobie przypomnieć co się wtedy działo, czym byłem zajęty. Byłem zajęty tym, żeby Odra mogła zagrać. Dziś wszędzie słyszymy, że problem z Odrą jest taki, że nikt nas w Wodzisławiu nie chce. Oprócz tego byłem zajęty prowadzeniem własnej firmy. Po prostu się nie wyrobiłem w tym czasie. Dotacja wpłynęła po terminie, ale ona nie została odrzucona. Urząd ją przyjął. Natomiast to, że później chciano przeprowadzić kontrolę? Mam pismo skierowane do pana Prezydenta i potwierdzenie jego odbioru, w którym proszę o wyznaczenie terminu kontroli zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego. Odpowiedź brzmiała: nie, nie będzie żadnej kontroli. Proszę oddać dotację.

 

Dla Urzędu sprawa jest jasna. Jesteście dłużni co najmniej 60 tys. złotych, które były przyznane jako wspomniana dotacja.

 

Odwróciłbym te sprawę. Oba podmioty, które złożyły z nami skargę, wykonały prace na jarach, ale miasto nie płaci bo sprawa jest w sądzie. I postawa miasta jest taka - najpierw musi być wyrok sądowy, a potem będziemy płacić. To dlaczego u nas jest odwrotnie? Nasza sprawa też jest w sądzie, tylko pan prezydent nie chce czekać na rozstrzygniecie sądowe. Na razie nie ma żadnego długu, jest tylko spór o należność. Prawdziwe intencje miasta są takie, że nie ma być tego klubu, bo jego prezes nie chciał iść na współpracę, nie chciał świecić gębą na listach wyborczych i się układać, no to niepotrzebny nam jest.

 

Macie też pretensje o to, że zniknął wasz sprzęt...

 

Trudno nie mieć pretensji. Magazyn był pełny sprzętu. Dodatkowo w biurze były też meble, które przejęliśmy po starej Odrze. Dzisiaj dyrektor MOSiR-u pisze do nas, że chętnie nam wydadzą te rzeczy, tylko musimy się o to zwrócić na piśmie. To tak jakby ktoś dał Panu na przechowanie rower, a za chwilę Pan mu powie: ja nie wiem czy to jest Twój rower. Chodzi przede wszystkim o piłki, dresy, koszule treningowe...

 

Które były finansowane z dotacji?

 

Dokładnie tak. Na dużą część tego sprzętu my mamy faktury. To będzie kolejny przedmiot sprawy sądowej, bo inaczej sobie tego nie wyobrażam. To są kpiny.

 

Co dalej z APN Odrą?

 

Na Bogumińskiej będzie grała MKP Odra i miasto będzie mówiło, że to jest ta właściwa Odra. Odra kibicowska nie zagra na stadionie dopóki będzie ta władza. Ale ta Odra nie zniknie, niech miasto na to nie liczy.

 

Gdzie zatem zagracie?

 

Najprawdopodobniej na Cisowej - tam gdzie nas dopuści Śląski Związek Piłki Nożnej. Może to być klasa okręgowa, ale prawdopodobnie będzie to jednak A klasa.

 

Dziękuję za rozmowę!

 

Rozmawiał Mateusz Kornas

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (6):
  • ~ 2015-06-25
    22:30:58

    19 0

    kieca po prostu uważa się za boga i myśli, że jego słowa są święte i nikt mu nie podskoczy. cały ten spór o dotację jest nic nie wart, miasto powinno rozliczyć dotację i jeśli wszystko się zgadza to 60 tys rozliczy się samo w mgnieniu oka. najistotniejsze w tej dotacji jest przecież to jak wydano pieniądze. rozliczenie jest drugorzędne, bo już od paru miesięcy chyba obie strony się kłócą o nic. gostyński powinien upublicznić całą dotację i wszelkie finanse za tym idące tak by urząd był przyciśnięty do muru. trudno przecież żądać od kogoś zwrotu kasy jeśli ją wydał jak trzeba i ma na to dokumenty. pora by mieszkańcy miasta poznali prawdę jak to naprawdę jest z tą dotacją. działania urzędu przypominają mi mafijne postępowanie, zrobili co trzeba, ale jeszcze przecież można chcieć więcej.

  • ~Don C. 2015-06-26
    12:59:20

    8 0

    To szykują się mega derby MKP Odra-APN Odra i Wicher Wilchwy.

  • ~ 2015-06-26
    18:34:35

    1 16

    Pan Prezes w zeszłym roku mówił , że IV liga należy się APN jak psu buda. Przez rok nie grali nigdzie a teraz mówią o A-klasie ? Miasto nie zrobiło nic aby pomóc Odrze (myślę o tej prawdziwej a nie o tworze z Bogdanowic, który udaje Odrę) , ale niestety prawda jest taka, że APN samo najbardziej się skompromitowało swoimi działaniami. Gdzie jest drużyna APN, gdzie są piłkarze ? W zeszłym roku miała być IV liga a teraz Prezes chce A-klasy ? Śmiechu warte. Nie kompromitujcie dłużej pamięci po Odrze i zlikwidujcie ten klub rodem z Bogdanowic.
    A mhl999 jak widzę jak tylko jest okazja znowu wali w Miasto, a nie widzi jak ośmiesza się klub z Bogdanowic udający Odrę.

  • ~ 2015-06-27
    13:10:20

    16 0

    @vladislav - w twojej opinii klub może się ośmiesza, a mojej dąży do tego by grać w wodzisławiu na stadionie. punkt widzenia zależy od punktu spojrzenia ;) dla mnie ważniejsze jest to jak wydano pieniądze a nie czy je rozliczono w terminie. można to porównać do zakupów - dajesz dziecku 5zł na lody, dziecko kupuje sobie lody, widzisz do po czym stwierdzasz, że z powodu braku paragonu dziecko ma ci oddać 5zł ;) dlatego jest za upublicznieniem wszystkich wydatków - będzie jasne jak słońce kto tu w tym sporze bardziej przesadza.

  • ~ 2015-06-27
    20:59:06

    0 16

    @mhl999 Klub może i dąży, aby grać na stadionie tyle tylko, że zapomniał, że aby gdziekolwiek grać to trzeba mieć piłkarzy czyli drużynę 11 gości co umieją kopać w piłkę. I tu jest problem bo nikt od roku takiej drużyny APN Bogdanowice nie widział na oczy.

  • ~Ben50 2015-06-29
    16:54:13

    32 0

    lepiej zamilcz a nie opowiadaj kolejnych bzdu, "Pan" i władze miasta jesteście siebie godni !

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuWodzislaw.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert tuWodzislaw.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera tuWodzislaw.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Którędy powinna przebiegać linia kolejowa łącząca Wodzisław z Jastrzębiem?




Oddanych głosów: 1480